Reklama

W Gawędzie o Sierpcu

20/06/2012 08:55
– Spotykamy się w miejscu wyjątkowym i niezwykłym, a na dodatek w niezwykłym czasie, w którym „Matce Boga i ludzi na ziemi” złożymy w darze słowa zwykłe i niezwykłe. W poetycko-muzycznej gawędzie wypowiemy i wyśpiewamy Jej najpiękniejsze życzenia. Oczywiście w naszej opowieści nie zabraknie też innych wątków, które łączy w sobie tytułowa idea „By świat lepszy był” – tak rozpoczęło się w klasztorze Matki Boskiej Sierpeckiej muzyczno-poetyckie spotkanie zorganizowane przez dwóch dyrektorów: ks. Stanisława Zarosę, dyrektora gimnazjum Leonium i Ryszarda Szymańskiego, dyrektora Zespołu Szkół Samorządowych w Rościszewie.
Pierwsze spotkanie było zapowiedzią projektu pod nazwą „Poetyckie Gawędy w Domu Sierpeckiej Matki” z udziałem nauczycieli i uczniów obu szkół. Inicjującej edycji gawędy przyświecało motto z piosenki Eleni „By świat lepszy był”. Nastrojowo-refleksyjna część poetycka została przygotowana przez młodzież z Leonium, w części muzycznej zaprezentował się Chór „Canto” ZSS w Rościszewie. Występ tym bardziej ważny, że chór po raz pierwszy wystąpił w swoich oryginalnych strojach z własnym logo. Cały program spotkał się z niezwykle ciepłym przyjęciem słuchaczy, w gronie których byli sierpczanie, ale także miłośnicy dobrej muzyki i poezji z Warszawy, Gdańska, Płocka, Ciechanowa.
Autorem scenariusza jest Ryszard Szymański, dyrektor rościszewskiej szkoły, który z zamiłowania jest poetą amatorem, animatorem kultury. Ostatnio dwukrotnie zdobył tytuł laureata I miejsca w konkursach literackich dla nauczycieli organizowanych przez płocką kurię i MSCDN w Ciechanowie, a wcześniej otrzymał wyróżnienie przyznane przez Narodowe Centrum Kultury i Biuro Obchodów „Chopin 2010” za pomysł organizacji „Rościszewskich Spotkań z Muzyką F. Chopina”. Tym razem wystąpił w roli prowadzącego gawędę. Podczas spotkania można było usłyszeć wiersze i pieśni jego autorstwa.
– „Gawęda poetycka”, jeśli się przyjmie, pomyślana jest od strony merytorycznej jako cykliczna uroczystość organizowana przez szkoły w sierpeckim sanktuarium dla wszystkich miłośników nastrojowo-refleksyjnej gawędy, poezji i pieśni. Z edukacyjnego punktu widzenia jest próbą umożliwienia młodzieży szkolnej i nauczycielom udziału w kulturze, jej współtworzenia, a także rozwijania w sobie pasji i zdolności artystycznych – mówi o idei spotkań dyrektor Szymański. – Pomysł wydaje mi się znakomity, chociażby ze względu na twórczą współpracę między szkołami, kulturalne wykorzystanie sanktuarium i integrowanie wokół niego i naszej uroczystości wszystkich ludzi, którzy kochają dobrą poezję i muzykę, wyrastające z chrześcijańskich wartości, a nie z nihilistycznego bełkotu – dodaje ks. Stanisław Zarosa.
Pomysł spotkań to próba budowania alternatywy dla rzeczywistości, w której wiele osób czuje się coraz bardziej wyobcowanych, odizolowanych, obcych sobie. I, jak mówili pomysłodawcy gawędy, do tego, „by świat lepszym był”, potrzebne jest świadectwo o rzeczach pięknych, szlachetnych, dobrych i prawdziwych. O lepszym świecie przypominały także słowa piosenek Starego Dobrego Małżeństwa (w specjalnej aranżacji piosenki Starego Dobrego Małżeństwa zaśpiewało wprawdzie młode, ale równie dobre małżeństwo – Renata i Grzegorz Domańscy) i tekstów Stachury.
W muzyczno-poetyckiej wędrówce Ryszard Szymański przywołał postać śp. o. Mirosława Paciuszkiewicza, kapłana i zakonnika, inicjatora i organizatora duszpasterstwa rodzin żyjących w niesakramentalnych związkach, wrażliwego i pełnego mądrej wyobraźni pisarza i filozofa, związanego swą biografią z Rościszewem, Sierpcem, Płockiem, a także z warszawskim sanktuarium i parafią św. Andrzeja Boboli. Przypomniał także przesłanie nieżyjącego już Jerzego Dudy-Gracza, które zapadło mu głęboko w pamięć:
– Maluję wyłącznie w Polsce, bo jestem człowiekiem chorym na Polskę. Gdzieś w świecie najpewniej zgłupiałbym do reszty. [Pragnę, aby] adresaci moich obrazów nie zapierali się rodzinnej ojcowizny, nie wstydzili się własnej słomy w butach, swojej tubylczości i odrębności, bo są jak linie papilarne, niepowtarzalni w tym, co dobre i złe.
Dyrektor Szymański podkreślał, że obie przywołane we wspomnieniach postaci przekazały u kresu swego życia bezcenny spadek, którego nie da się przeliczyć na żadną walutę. W sposób oczywisty określają sens i filozofię ludzkiego życia, które często zostawia po sobie jedynie złudzenia i poczucie straconego czasu.
– Z pewnością byłby on bezpowrotnie stracony, gdybyśmy byli sami – mówił Ryszard Szymański. Zaprosił młodych trubadurów poezji i słuchaczy, aby zwyczajnie, na co dzień, mimo wszystko, nie tylko marzyli, ale zmieniali świat na lepsze.     rad
fot. ZSS w Rościszewie
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości