Centrum wielu polskich miast to wąskie gardło dla kierowców. Układ komunikacyjny jest źle rozwiązany, ulice są zbyt wąskie, natężenie ruchu jest zbyt duże, a przez to tworzą się korki i cierpi na tym bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego. Jedynym rozwiązaniem tych czarnych punktów jest przebudowa skrzyżowań. Niestety nie wszędzie jest wystarczająco dużo miejsca, by zrobić to w sposób zadowalający kierowców i pieszych.
Dostaliśmy sygnał z Drobina, że prowadzona aktualnie przebudowa skrzyżowania w centrum miasta jest tematem dyskusji mieszkańców. Zdaniem naszego czytelnika większość opinii jest negatywna, niestety zdania użytkowników dróg nikt nie słucha.
W Drobinie spór dotyczy przebudowy ul. Rynek i Zaleskiej. W skrócie można opisać, że zdaniem mieszkańców, realizacja projektu wykonanego w 2016 roku powoduje jedynie problemy, pogorszenie stanu bezpieczeństwa, co jest efektem braku konsultacji z użytkownikami drogi.
Ale zacznijmy od początku. Skrzyżowanie ulicy Płockiej - droga nr. 60 - z ul. Rynek, Gospodarska do niedawna było głównym skrzyżowaniem w Drobinie. W 2016 roku powstał plan przebudowy ul. Rynek, Zaleskiej. Jak zapewnia nas czytelnik, żaden z pytanych przez niego radnych nie widział wcześniej gotowego planu, ani proponowanych zmian organizacji ruchu.
– Pan Marcin Fronczak, były przewodniczący Rady Miejskiej, powiedział, że nie widział planu. Stwierdził, że tylko ul. Zaleska ma być jednokierunkowa - od Dobrosielic w kierunku rynku. Pan Marek Kacprzak, jako członek komisji rozwoju w Radzie, też potwierdził brak wiedzy na temat tego planu. Pozostali radni, w tym Andrzej Nawrocki, również byli zdziwieni powstającymi zmianami. Raczej nikt dobrze nie zdiagnozował problemów ruchu ulicznego w Drobinie – przypomina mieszkaniec miasta Roman Wiśniewski.
I dodaje, że ze względu na parkujące na ulicy Zaleskiej samochody, przepustowość tej ulicy w obu kierunkach była ograniczona, ale możliwa. – Właśnie brak miejsc parkingowych jest głównym problemem, a o dziwo w nowym projekcie ich ubyło. Dopiero na moją pisemną prośbę o konsultacje jest podejmowana próba rozwiązania tego problemu – opisuje problem.
Zdaniem pana Romana, w materiałach, do których dotarł, obszar większości miasta objęty jest programem rewitalizacji. Ze względu na konieczność powoływania komitetu do konsultacji, nikt nie mówi o rewitalizacji, tylko o przebudowie.
– Jeżeli nawet byłaby to faktycznie tylko przebudowa, nie może tak być, aby w demokratycznym kraju podejmować tak ważną i długofalową decyzję mającą wpływ na jakość życia i pracę mieszkańców Drobina, bez ich wiedzy i zgody – apeluje.
Więcej o sprawie w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego.
Jol.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zakręt drogi nr 60 sztucznie "zaostrzono" w kierunku północnym, co niewiele pomogło (a może nawet zaszkodziło) w jego "przejezdności" - bardziej radykalne rozwiązanie i skuteczniejsze to budowa ronda, na które podobno nie ma miejsca. Miejsce na rondo można uzyskać poprzez zakup na ten cel działki narożnej (nr 998, przeznaczonej na sprzedaż – ul. Rynek nr 15) i wykorzystanie części powierzchni parkingu (dz. nr 986 po rozebranej „drewniance” – ul. Płocka nr 2) a także części placu/parku przed kościołem. Jeśli budowa ronda j/w byłaby niemożliwa to i tak przeznaczenie gruntu pod tym budynkiem na drogę nr 60 pozwoliłoby zlikwidować to „zaostrzenie” i ten zakręt „wyłagodzić” a przez to polepszyć przejezdność tego skrzyżowania. Zwężenie ul. Rynek na odcinku między ulicami Zaleska i Gospodarska nie ma żadnego uzasadnienia merytorycznego – na (niewątpliwie potrzebny) parking można przecież przeznaczyć część placu/parku przed kościołem. Ul. Zaleska na odcinku od ul. Szkolnej do ul. Gospodarskiej, jako jednokierunkowa nie musi mieć aż tak szerokiej jezdni - przy faktycznym braku chodnika przy jej numerach 30 i 32 (działki nr 849 i 848) i naprzeciwko. Tłumaczenie tego koniecznością zapewnienia miejsc parkingowych przy tej ulicy jest chyba nieporozumieniem – można na ten cel wykupić działkę 964 (po mleczarni – Zaleska 49). Kuriozalnym jest natomiast obniżenie poziomu jezdni o 22 cm przed naszą działką (nr 965, ul. Zaleska 51) – brak merytorycznego odniesienia się przedstawicieli inwestora skłonił nas do zwrócenia się z tym problemem do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Taki pomysł spowodował bowiem ok. 3-krotne przekroczenie dopuszczalnego (przez § 77-79 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne) wartości spadku 5% na zjeździe z tej drogi na naszą posesję – jest 14%. Istnieje poważna obawa, że po tym remoncie będzie gorzej niż było przed nim.
Zakręt drogi nr 60 sztucznie "zaostrzono" w kierunku północnym, co niewiele pomogło (a może nawet zaszkodziło) w jego "przejezdności" - bardziej radykalne rozwiązanie i skuteczniejsze to budowa ronda, na które podobno nie ma miejsca. Miejsce na rondo można uzyskać poprzez zakup na ten cel działki narożnej (nr 998, przeznaczonej na sprzedaż – ul. Rynek nr 15) i wykorzystanie części powierzchni parkingu (dz. nr 986 po rozebranej „drewniance” – ul. Płocka nr 2) a także części placu/parku przed kościołem. Jeśli budowa ronda j/w byłaby niemożliwa to i tak przeznaczenie gruntu pod tym budynkiem na drogę nr 60 pozwoliłoby zlikwidować to „zaostrzenie” i ten zakręt „wyłagodzić” a przez to polepszyć przejezdność tego skrzyżowania. Zwężenie ul. Rynek na odcinku między ulicami Zaleska i Gospodarska nie ma żadnego uzasadnienia merytorycznego – na (niewątpliwie potrzebny) parking można przecież przeznaczyć część placu/parku przed kościołem. Ul. Zaleska na odcinku od ul. Szkolnej do ul. Gospodarskiej, jako jednokierunkowa nie musi mieć aż tak szerokiej jezdni - przy faktycznym braku chodnika przy jej numerach 30 i 32 (działki nr 849 i 848) i naprzeciwko. Tłumaczenie tego koniecznością zapewnienia miejsc parkingowych przy tej ulicy jest chyba nieporozumieniem – można na ten cel wykupić działkę 964 (po mleczarni – Zaleska 49). Kuriozalnym jest natomiast obniżenie poziomu jezdni o 22 cm przed naszą działką (nr 965, ul. Zaleska 51) – brak merytorycznego odniesienia się przedstawicieli inwestora skłonił nas do zwrócenia się z tym problemem do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Taki pomysł spowodował bowiem ok. 3-krotne przekroczenie dopuszczalnego (przez § 77-79 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne) wartości spadku 5% na zjeździe z tej drogi na naszą posesję – jest 14%. Istnieje poważna obawa, że po tym remoncie będzie gorzej niż było przed nim.