Reklama

W Drobinie trwa spór dotyczący przebudowy drogi. Mieszkańcy: będzie niebezpiecznie

05/12/2021 17:11

Centrum wielu polskich miast to wąskie gardło dla kierowców. Układ komunikacyjny jest źle rozwiązany, ulice są zbyt wąskie, natężenie ruchu jest zbyt duże, a przez to tworzą się korki i cierpi na tym bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego. Jedynym rozwiązaniem tych czarnych punktów jest przebudowa skrzyżowań. Niestety nie wszędzie jest wystarczająco dużo miejsca, by zrobić to w sposób zadowalający kierowców i pieszych.

Dostaliśmy sygnał z Drobina, że prowadzona aktualnie przebudowa skrzyżowania w centrum miasta jest tematem dyskusji mieszkańców. Zdaniem naszego czytelnika większość opinii jest negatywna, niestety zdania użytkowników dróg nikt nie słucha.
W Drobinie spór dotyczy przebudowy ul. Rynek i Zaleskiej. W skrócie można opisać, że zdaniem mieszkańców, realizacja projektu wykonanego w 2016 roku powoduje jedynie problemy, pogorszenie stanu bezpieczeństwa, co jest efektem braku konsultacji z użytkownikami drogi.
Ale zacznijmy od początku. Skrzyżowanie ulicy Płockiej - droga nr. 60 - z ul. Rynek, Gospodarska do niedawna było głównym skrzyżowaniem w Drobinie. W 2016 roku powstał plan przebudowy ul. Rynek, Zaleskiej. Jak zapewnia nas czytelnik, żaden z pytanych przez niego radnych nie widział wcześniej gotowego planu, ani proponowanych zmian organizacji ruchu.
Pan Marcin Fronczak, były przewodniczący Rady Miejskiej, powiedział, że nie widział planu. Stwierdził, że tylko ul. Zaleska ma być jednokierunkowa - od Dobrosielic w kierunku rynku. Pan Marek Kacprzak, jako członek komisji rozwoju w Radzie, też potwierdził brak wiedzy na temat tego planu. Pozostali radni, w tym Andrzej Nawrocki, również byli zdziwieni powstającymi zmianami. Raczej nikt dobrze nie zdiagnozował problemów ruchu ulicznego w Drobinie – przypomina mieszkaniec miasta Roman Wiśniewski.
I dodaje, że ze względu na parkujące na ulicy Zaleskiej samochody, przepustowość tej ulicy w obu kierunkach była ograniczona, ale możliwa. – Właśnie brak miejsc parkingowych jest głównym problemem, a o dziwo w nowym projekcie ich ubyło. Dopiero na moją pisemną prośbę o konsultacje jest podejmowana próba rozwiązania tego problemu – opisuje problem.
Zdaniem pana Romana, w materiałach, do których dotarł, obszar większości miasta objęty jest programem rewitalizacji. Ze względu na konieczność powoływania komitetu do konsultacji, nikt nie mówi o rewitalizacji, tylko o przebudowie.
Jeżeli nawet byłaby to faktycznie tylko przebudowa, nie może tak być, aby w demokratycznym kraju podejmować tak ważną i długofalową decyzję mającą wpływ na jakość życia i pracę mieszkańców Drobina, bez ich wiedzy i zgody – apeluje.

Więcej o sprawie w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego.

Reklama

Jol.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jan Krajewski - niezalogowany 2022-01-02 19:49:36

    Zakręt drogi nr 60 sztucznie "zaostrzono" w kierunku północnym, co niewiele pomogło (a może nawet zaszkodziło) w jego "przejezdności" - bardziej radykalne rozwiązanie i skuteczniejsze to budowa ronda, na które podobno nie ma miejsca. Miejsce na rondo można uzyskać poprzez zakup na ten cel działki narożnej (nr 998, przeznaczonej na sprzedaż – ul. Rynek nr 15) i wykorzystanie części powierzchni parkingu (dz. nr 986 po rozebranej „drewniance” – ul. Płocka nr 2) a także części placu/parku przed kościołem. Jeśli budowa ronda j/w byłaby niemożliwa to i tak przeznaczenie gruntu pod tym budynkiem na drogę nr 60 pozwoliłoby zlikwidować to „zaostrzenie” i ten zakręt „wyłagodzić” a przez to polepszyć przejezdność tego skrzyżowania. Zwężenie ul. Rynek na odcinku między ulicami Zaleska i Gospodarska nie ma żadnego uzasadnienia merytorycznego – na (niewątpliwie potrzebny) parking można przecież przeznaczyć część placu/parku przed kościołem. Ul. Zaleska na odcinku od ul. Szkolnej do ul. Gospodarskiej, jako jednokierunkowa nie musi mieć aż tak szerokiej jezdni - przy faktycznym braku chodnika przy jej numerach 30 i 32 (działki nr 849 i 848) i naprzeciwko. Tłumaczenie tego koniecznością zapewnienia miejsc parkingowych przy tej ulicy jest chyba nieporozumieniem – można na ten cel wykupić działkę 964 (po mleczarni – Zaleska 49). Kuriozalnym jest natomiast obniżenie poziomu jezdni o 22 cm przed naszą działką (nr 965, ul. Zaleska 51) – brak merytorycznego odniesienia się przedstawicieli inwestora skłonił nas do zwrócenia się z tym problemem do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Taki pomysł spowodował bowiem ok. 3-krotne przekroczenie dopuszczalnego (przez § 77-79 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne) wartości spadku 5% na zjeździe z tej drogi na naszą posesję – jest 14%. Istnieje poważna obawa, że po tym remoncie będzie gorzej niż było przed nim.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości