Zawodnicy II-ligowej Victorii Płock, drużyny tenisa stołowego, nie wywalczyli awansu do grupy A i nie będą rywalizować o awans do I ligi. Zajęli IX miejsce w tabeli, a to oznacza, że wraz z sześcioma rywalami grać będą tylko o utrzymanie. W ostatnim meczu, który miał wpływ na miejsce w tabeli po I rundzie, Victoria tylko zremisowała z Marymontem Warszawa. Trener Janusz Rozner nie krył swojego niezadowolenia z wyniku, bo spotkanie mogło się zakończyć zwycięstwem jego podopiecznych. – Już w pierwszej partii nieoczekiwanie Maciej Jasiński uległ 2:3 Dariuszowi Skowrońskiemu, a Marcin Brząkalski 1:3 Stanisławowi Mireckiemu – tłumaczył. Na drugim stole J. Rozner, który musiał zastąpić chorego zawodnika, wygrał 3:1, tak samo jak Michał Lewandowski. Obaj tenisiści doprowadzili do remisu. Kolejne partie to podział punktów między zespołami. Tenis stołowy jest taką dyscypliną sportu, w której nie ma możliwości przewidzenia wyniku przed meczem. Oczywiście chodzi o sytuację, kiedy obydwa zespoły prezentują podobny poziom. Każda walka jest inna, bo każdy zawodnik charakteryzuje się własnym stylem gry. Wtedy potrzeba przede wszystkim szczęścia. Tego chyba zabrakło zawodnikom płockiej Victorii. Z rozgrywek wycofana została drużyna z Iławy z powodu rezygnacji sponsora z pomocy finansowej klubowi. Najbliższy mecz Victoria rozegra z Marymontem Warszawa, w niedzielę 10 marca o godz. 11.00 w sali sportowej przy Pl. Dąbrowskiego 1. Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze