Reklama

Uroki cypryjskiego życia

04/06/2013 09:19
Spośród morskiej piany u wybrzeży Cypru wyłoniła się boska Afrodyta. Tak to zaczęły się kłopoty jednej z trzech największych wysp Morza Śródziemnego. Wraz z boginią miłości na wyspie zagościło też i pożądanie. Cypr wielu zapragnęło posiąść, stąd władzę sprawowali tu m.in. Mykeńczycy, Egipcjanie, Rzymianie, Arabowie, Turcy i Brytyjczycy. I choć tak wiele działo się na wyspie, to nie powstała tutaj jakaś szczególna kuchnia, będąca mieszanką wielu kultur. Na Cyprze króluje kuchnia śródziemnomorska (jak to na Morzu Śródziemnym), bardzo przypominająca kuchnię Grecji. Kuchnia ta bogata jest w oliwę, warzywa, ryby i mięso. Wyspowe warunki nie pozwalały Cypryjczykom na hodowlę bydła (z uwagi na ograniczone tereny do jego wypasu), co spowodowało, że spożywają głównie jagnięcinę, drób i wieprzowinę (tę ostatnią w części chrześcijańskiej wyspy). Jakość mięsa nad Morzem Śródziemnym często nie była najlepsza. Marynowano więc je w przyprawach, winie, jogurcie oraz długo gotowano na małym ogniu. W ten sposób powstały takie aromatyczne gulasze jak cypryjska afelia.

Afelia
Skład:

700 g wieprzowiny (odpowiedniej na gulasz, np. łopatki);
4 łyżeczki nasion kolendry;
1/2 łyżeczki cukru pudru;
3 łyżki stołowe oliwy z oliwek;
2 duże cebule;
1 szklanka czerwonego wytrawnego wina;
1/2 szklanki bulionu wołowego;
sól, pieprz;
listki świeżej kolendry do przybrania dania.

Wykonanie:
Wieprzowinę kroimy na małe kawałki (odcinamy tłuszcz). W moździerzu rozgniatamy nasiona kolendry na proch. Tak przygotowaną kolendrę mieszamy z cukrem pudrem, solą i pieprzem. Mieszanką tą nacieramy mięso i odstawiamy je do przemacerowania na co najmniej 4 godziny (choć najlepiej pozostawić je na całą noc w lodówce). Na głębokiej patelni rozgrzewamy oliwę, na której ze wszystkich stron rumienimy mięso. Następnie dolewamy pozostałą jej część oraz dodajemy pokrojoną w talarki cebulę. Cebulę smażymy tak długo, aż zmięknie, wówczas dolewamy część wina i przykrywamy patelnię. Mięso dusimy ponad godzinę, naprzemiennie dolewając bulion i wino. Po tym czasie mięso powinno być miękkie. Danie to podajemy posypane świeżą kolendrą (ewentualnie natką pietruszki), wraz ze świeżym chlebem oraz dodatkiem oliwek i sałaty w sosie winegret.


Podobno na Cyprze znajduje się jedna z najstarszych na świecie studni. Informacja ta – z pozoru banalna – może nabrać jednak metaforycznego charakteru, gdy spojrzymy na gospodarkę tego kraju. Otóż do niedawna wyspa była swego rodzaju rajem podatkowym dla firm i większych ciułaczy. Świetnie zarabiało na tym państwo, bankowcy i sami Cypryjczycy. Szczególnie rozsmakowani w deponowaniu w cypryjskich bankach swego (nie zawsze czystego) kapitału byli obywatele byłego Związku Radzieckiego. Aż tu nagle kraj ten stanął na skraju bankructwa. W zamian za europejską pomoc Cypr zgodził się na wprowadzenie podatków od dochodów z lokat oraz podreperowanie swego budżetu częściową nacjonalizacją lokat bankowych o wartości przewyższającej 100 tys. euro. W ten sposób część bogatych klientów europejskich banków utopiła swoje pieniądze w cypryjskiej budżetowej studni bez dna. Na Cyprze istnieje zwyczaj przygotowywania na Nowy Rok ciasta vasitopitta, do którego wkłada się monetę. Szczęście będzie sprzyjać temu, kto ją znajdzie w swojej porcji. I chyba właśnie tam pozostaje szukać ulokowanych na cypryjskich kontach pieniędzy.
Tekst i stylizacja Izabela Chudzyńska
fot. Piotr Chudzyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości