Reklama

Uroczystość w Szkole Podstawowej w Cieślach

27/09/2017 10:56
Patron ze szkolnej ławy
Szkoła Podstawowa w Cieślach (gm. Bodzanów) ma nowego patrona. To prof. Janina Jóźwiak. Trudno się dziwić temu wyborowi, bo Janina Jóźwiak urodziła się w Cieślach, a edukację zaczynała w murach szkoły, której została patronką.
Poprzednim patronem podstawówki w Cieślach był Leon Szparadowski, przed II wojną światową działacz ludowy, w czasie wojny działacz komunistycznej Polskiej Partii Robotniczej i członek Krajowej Rady Narodowej. – Nasza szkolna i lokalna społeczność niewiele wiedziała o poprzednim patronie. Stąd pomysł, aby dokonać zmiany. Myślę, że wybraliśmy bardzo dobrze i będzie to korzystne dla wszystkich – stwierdziła dyrektor podstawówki w Cieślach Stanisława Tworek. Dodała, że pomysł, aby patronem została prof. Janina Jóźwiak, podrzucił absolwent szkoły Łukasz Rybicki.
Janina Jóźwiak urodziła się w 1948 r. w Cieślach. W tutejszej szkole rozpoczynała edukację, a maturę zdała w płockiej Jagiellonce. W 1970 r. ukończyła Szkołę Główną Planowania i Statystyki (dzisiejsza Szkoła Główna Handlowa) i została pracownikiem naukowym uczelni. Zdobywała stopnie naukowe, a w 1993 r. otrzymała tytuł profesora nauk ekonomicznych. Jej zainteresowania naukowe dotyczyły przede wszystkim demografii i statystyki, prognozowania demograficznego, badania procesów ludnościowych. W latach 1993–1999 była rektorem SGH i pierwszą kobietą na tym stanowisku w historii uczelni. Za liczne osiągnięcia na forum krajowym i międzynarodowym została uhonorowana wysokimi odznaczeniami: Orderem Kawalerskim Legii Honorowej, Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Zmarła w lipcu 2016 r. i została pochowana w rodzinnym grobie w Bodzanowie.

[ads1]
Nadanie szkole w Cieślach imienia Janiny Jóźwiak było podniosłe i uroczyste, a także wzruszające. Zwłaszcza dla rodziny pani profesor. Na uroczystości była bowiem jej mama, siostra oraz brat i nie brakowało momentów, kiedy ocierali łzy. Wśród oficjalnych gości była m.in. liczna grupa profesorów i pracowników naukowych SHG, wójt Bodzanowa Jerzy Staniszewski, przewodniczący Rady Gminy Paweł Różański, przedstawiciele urzędu wojewódzkiego, marszałkowskiego i Kuratorium Oświaty. – Nadanie imienia szkole to podniosłe wydarzenie. Posiadanie godnego patrona to nie tylko splendor, ale też wyzwanie. Jesteśmy dumni, że mamy takiego patrona, który będzie dla naszych uczniów drogowskazem – mówiła dyrektor Stanisława Tworek, przedstawiając sylwetkę prof. Janiny Jóźwiak.
Przewodniczący Rady Gminy odczytał uchwałę o nadaniu szkole imienia Janiny Jóźwiak, a później nastąpiło przekazanie sztandaru szkoły. Najpierw przez przedstawicieli rady rodziców wójtowi, następnie dyrektor szkoły, a na koniec szkolnemu pocztowi sztandarowemu. – Przyjmujemy sztandar szkoły. Obiecujemy dbać o niego, sumiennie wypełniać swoje obowiązki i godnie reprezentować Szkołę Podstawową w Cieślach – deklarował chorąży pocztu, Bartek Nowak.
Sztandar poświeęcił proboszcz bodzanowskiej parafii ks. Tomasz Mazurowski. W swoim wystąpieniu sporo miejsca poświeęcił mamie prof. Janiny Jóźwiak i zachęcił wszystkich, aby odśpiewali jej tradycyjnie „Sto lat”, bo w sierpniu skończyła 99 lat.

[ads1]
Pracownicy SGH mówili o Janinie Jóźwiak „profesor Nina” i wspominali ją z dużym wzruszeniem. – To zaszczyt uczestniczyć w takim wydarzeniu. Pani profesor wyrosła z tej ziemi i jest wzorem do naśladowania – mówił wójt Jerzy Staniszewski. Zwracając się do uczniów stwierdził, że mają dużo szczęścia i coś, czego nie mają inne szkoły. – Możecie chodzić po śladach swojego patrona, a to jest wyjątkowe i bardzo rzadkie. Muszę przyznać, że też dotykałem śladów pani profesor, bo osiem lat po niej zdawałem maturę w Jagiellonce – stwierdził wójt Bodzanowa.
– Moja ciocia miała trzy proste zasady. Po pierwsze: bądź zawsze radosny i miej czyste serce, po drugie: dobrze wypełniaj swoje obowiązki i po trzecie: pomagaj innym – mówił o swojej matce chrzestnej ks. Robert Bednarski.
Do szkoły w Cieślach wpłynęło sporo listów gratulacyjnych, m.in. od marszałka województwa czy mazowieckiego kuratora oświaty. Były też prezenty i kwiaty. Końcowym akordem oficjalnej części był wspaniały tort.
(gsz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości