W sobotnim meczu Ekstraklasy Wisła Płock doznała pierwszej w sezonie porażki na własnym boisku, ulegając wrocławskiemu Śląskowi 1:2 (0:0). Już od początku spotkania lepiej spisywali się przyjezdni, jednak dobrze w bramce Wisły spisywał się Kamiński. Po zmianie stron to nadal Śląsk nadawał ton i w końcu gościom udało się dopiąć swego. W 60 minucie spotkania Kamińskiego pokonał Yeboah i goście wyszli na prowadzenie. Śląsk nadal przeważał, ale na 5 minut przed końcem regulaminowego czasu gry kibiców Wisły ucieszył wprowadzony w 66 minucie spotkania Warchoł, który mocnym strzałem dał Wiśle remis. W końcówce Wisła nacisnęła, ale to goście zadali decydujący cios, a w rolę egzekutora wcielił się Olsen i mecz ostatecznie zakończył się nieznacznym, ale patrząc na przebieg spotkania, zasłużonym zwycięstwem Śląska.
fot. Rafael Dominik
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I elegancko
I elegancko