W XV wieku Poznań był jednym z głównych ośrodków pielgrzymkowych w Polsce (wówczas do tego miasta przybywało więcej pątników niż na Jasną Górę). Ludność szczególną czcią otaczała Boże Ciało, o czym wspomina wydana w 1400 roku bulla papieża Bonifacego IX, ustanawiająca zakon karmelitów opiekunami Sanktuarium Bożego Ciała w Poznaniu. U podstaw jego utworzenia legła opowieść o skradzionych hostiach (istnieje pewna rozbieżność w ich ilości, w zależności od autora historii może być jedna bądź trzy). Według Jana Długosza 15 sierpnia 1399 roku pewna poznanianka przekupiona przez Żydów nie przyjęła Komunii Świętej, ale ukryła hostię w ustach, aby następnie oddać ją niewiernym. Później w cudowny sposób odnaleziono hostię na łąkach pod Poznaniem. W miejscu tego cudu król Władysław Jagiełło ufundował kościół pod wezwaniem Bożego Ciała. Dzisiaj kult Bożego Ciała w Poznaniu nieco przygasł, choć z czasów kiedy jeszcze kwitł, pozostały dwa ślady: gotycka monstrancja (najstarsza w Polsce), którą król podarował karmelitom, oraz monstrancja z 1936 roku z umieszczonymi w niej pozostałościami cudownych hostii. Wizytując w Poznaniu, warto zatem zajrzeć do tego cudownego kościoła pełnego zabytków, a gdy już nasycimy nasze duchowe ciało, wskazane byłoby pomyśleć o jego ziemskiej powłoce i nakarmić ją kluchami na łachu.
Pyzy poznańskie, czyli kluchy na łachu
Skład:
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze