Reklama

Trwa walka o Hanię. Ma tylko jedno marzenie – po prostu żyć…

27/02/2021 18:18

Dokładnie siedem lat temu Hanna Sadecka usłyszała diagnozę, która zmieniła życie jej i jej rodziny: nowotwór złośliwy jajnika. Przeszła operację, dwa cykle chemioterapii. Ale to nie był koniec walki. Po kilku latach choroba dała o sobie znów znać. Kolejne operacje, leczenie. Teraz jedynym ratunkiem dla niej jest nierefundowane leczenie w postaci immunoterapii łączącej dwa leki. Na to potrzeba ogromnych pieniędzy, bo prawie 600 tysięcy złotych.

W 2014 roku po raz pierwszy usłyszała diagnozę – wykryto u niej nowotwór złośliwy jajnika. Jeszcze w styczniu tego samego roku przeszła operację oraz dwa cykle chemioterapii, ale to nie był to koniec jej walki z chorobą. Nowotwór dał tylko chwilę wytchnienia. W 2016 roku – dwa lata później – doszło do pierwszej wznowy.... Konieczna była operacja oczyszczania jamy brzusznej z komórek nowotworowych i ponowna chemioterapia. W tym samym czasie pojawiły się kolejne komplikacje. Wystąpiła niewydolność nerek. Nowotwór pokazywał swoją siłę, a leczenie – niestety – jeszcze bardziej wycieńczało organizm.
W 2018 roku pojawiła się kolejna wznowa, po której stwierdzono u pani Hani niedrożność jelit. Obecnie od roku przyjmuje chemię, ale jej organizm z dnia na dzień jest coraz bardziej wymęczony leczeniem. Ostatnią deską ratunku jest dla niej nierefundowane leczenie w postaci immunoterapii łączącej dwa leki. – Teraz mam tylko jedno jedyne marzenie. Żyć – po prostu żyć. Dlatego z całego serca proszę was o pomoc w zebraniu środków potrzebnych na moje leczenie. To dla mnie ostatnia szansa. Nie chcę jej stracić! Nie chcę się żegnać z życiem... – zwraca się z prośba o pomoc pan Hania.
Wspierający zbiórkę, dodają, że ze wszystkich sił pomagają spełnić to wielkie marzenie. – Minęło siedem lat. Złych lat. Wierzę, że teraz rozpoczną się dla pani Hani dobre chwile – mówi Krystyna Siwiec.
Pomagać można także przekazując 1% podatku: KRS 0000396361 z dopiskiem dla Hanny Sadeckiej.

Więcej o losach pani Hani przeczytacie w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego.

Reklama

rad

Fot. archiwum organizatorów zbiórki

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości