Podczas jutrzejszej sesji Rady Miasta płoccy radni będą omawiać między innymi sytuację finansową w Płockim Zakładzie Opieki Zdrowotnej. Dziś (środa, 25 września) przed należącym do tej spółki Szpitalem Św. Trójcy odbyła się konferencja prasowa posła Marcina Kierwińskiego i prezydenta miasta Andrzeja Nowakowskiego. – Podczas sesji będziemy omawiać sytuację naszego szpitala, która jest, podobnie jak w innych szpitalach, zła. Jeśli finansowanie szpitali będzie dalej wyglądać tak jak obecnie, to rząd zmierza do likwidacji większości szpitali powiatowych – uważa prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.
Poseł Marcin Kierwiński sytuację szpitali powiatowych określa jako „jeden wielki horror”. – Z roku na rok coraz więcej szpitali przynosi straty. Jest szacunkowa grupa około 120 szpitali i na tej podstawie można powiedzieć, że tylko dziesięć szpitali z tej grupy nie przynosi strat. To są oficjalne dane. W 2015 roku, nikt nie mówi, że wtedy było idealnie, 55 szpitali z tej grupy nie generowało strat. Szacuje się, że strata w pierwszej połowie 2019 roku jest porównywalna ze stratą za cały rok 2018. A w 2018 roku była wyższa niż rok wcześniej. Rząd nie przedstawia żadnych założeń reformy służby zdrowia. To jedno wielkie zaniechanie rządu i brak chęci współpracy z jednostkami powiatowymi – powiedział podczas konferencji Marcin Kierwiński.
Prezydent Andrzej Nowakowski zwrócił uwagę, że finanse których brakuje w kasie szpitala płocki samorząd musi znaleźć w swoim budżecie. – Służba zdrowia powinna być finansowana ze składek, który każdy z nas płaci, a potem NFZ powinien przeznaczać je na finansowanie służby zdrowia – dodał Andrzej Nowakowski.
W roku 2018 wynik finansowy należącego do płockiego samorządu szpitala był gorszy od roku poprzedniego o ponad 3 mln złotych. Strata za 2018 rok wynosi ponad 8,6 mln złotych. Zdaniem prezydenta miasta był to wynik decyzji podejmowanych przez Ministerstwo Zdrowia, takich jak włączenie dodatku dla pielęgniarek do podstawy wynagrodzenia, czy zmniejszenie przez NFZ kontraktów w zakresie stomatologii i chirurgii oraz podwyżka z tytułu zwiększenia płacy minimalnej. – Prognoza sytuacji finansowej na ten rok wskazuje, że PZOZ nie jest w stanie funkcjonować bez pomocy ze strony właściciela. Płocki samorząd nie chce dopuścić do zadłużenia, ale w innych placówkach pętla zadłużenia zaciska się coraz mocniej – stwierdził prezydent Andrzej Nowakowski.
Płocki samorząd systematycznie podwyższa z budżetu miasta kapitał zakładowy spółki PZOZ. Nie bez znaczenia są także nakłady na różnego rodzaju programy profilaktyczne, takie jak badanie wad postawy czy zapobieganie rakowi jelita grubego.
W perspektywie najbliższych miesięcy największe obawy władz miasta budzi między innymi wzrost płacy minimalnej, wzrost stawek lekarskich. – Bez skokowego zwiększenia kontraktów szpitalnych prognozujemy, że strata naszego szpitala w 2020 roku może przekroczyć 15 milionów złotych – dodał Andrzej Nowakowski.
(jac)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze