W nocy z 30 kwietnia na 1 maja w Europie Środkowej (głównie Niemcy, Czechy i Słowacja), młodzież męska przed domami wybranych dziewcząt stawia wysokie drzewka umajone zielenią i wstążkami. W Polsce zwyczaj ten można spotkać na południu i nie jest związany z żadną konkretną datą. Czasami „mojkę” (zwanej też majem) stawiano w nocy z soboty na pierwszą niedzielę maja, czasami w dniu Zielonych Świątek, lub też jej wersję patriotyczną, w nocy z 2 na 3 maja. Na Śląsku Opolskim często na mojce zawieszano chorągiewki w barwach narodowych i kościelnych. Ten rodzaj deklaracji narodowościowej i religijnej związany był przede wszystkim z czasem międzywojennym. Wówczas Śląsk Opolski pozostawał we władaniu Niemiec i był zamieszkały przez ludność polską, katolicką, ale też niemiecką, protestancką. Stawianie majów przez chłopców nie było działaniem bezinteresownym. Był to rodzaj deklaracji, gdyż chłopiec który stawiał maj, w ten sposób publicznie deklarował swoje zamiary, za co dziewczę musiało się odwdzięczyć poczęstunkiem. Często dziewczyna, która spodziewała się maja, czuwała, aby jej złośliwe konkurentki go nie zniszczyły. Mogło być jednak znacznie gorzej, mianowicie, gdyby ktoś przewiercił drzewce w stojącym przed domem maju, gdyż np. w Karpatach oznaczało to, iż dziewczyna spodziewa się nieślubnego dziecka. Tak czy siak trzeba było czuwać i mieć coś dobrego dla stawiających mojkę.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze