Reklama

To jedna z najpiękniejszych płockich kamienic. Zajrzeliśmy do środka przy okazji wręczenia kluczy lokatorom [FOTO]

Jeden z najpiękniejszych w Płocku budynków przy ul. Sienkiewicza 48 przez lata cierpliwie czekał na swój czas i nowych lokatorów. Wreszcie udało się tę nieruchomość przywrócić do życia. We wtorek rozdano kolejne klucze do mieszkań z programu „Mieszkania na start”.

Prezes Miejskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego wielokrotnie nazywał frontową kamienicę przy ul. Sienkiewicza 48 „perłą w koronie”.  Nieruchomość stanowi część dawnego zespołu budynków Fabryki Maszyn Rolniczych Sarny. Śladem po dawnej działalności jest zachowana do dziś reklama z napisem „skład żelaza”.

Za niełatwe prace pod nadzorem konserwatora zabytków, wymagające również wzmocnienia fundamentów, odpowiadała firma Wixbud. Zachowano ściany zewnętrzne i malowidła na klatkach schodowych. Odnowiono piękne schody żeliwne z balustradą, elewację frontową i unikatowe balkony.

Reklama

Kim była kobieta ze zdjęcia?

Po rozpoczęciu prac okazało się, że budynek skrywa tajemnicę. Spod podłogi przy rozebranym piecu wykonawca wydobył dużą, starannie zachowaną fotografię kobiety najprawdopodobniej wykonaną w latach 30. XX w. Zdjęcie nie zostało podpisane, do dziś tożsamość kobiety pozostaje zagadką. Zagadkowy jest także fakt tak starannego ukrycia fotografii.

Znów można mieszkać

W kamienicy frontowej klatkę schodową od korytarza z mieszkaniami dzielą wysokie drzwi. Mieszkania są przestronne, robią wrażenie!

Reklama

O zaskoczeniu przydziałem mówił nam jeden z lokatorów. Z początku spodziewał się, że wraz z narzeczoną zamieszkają w budynku przy skrzyżowaniu ul. Sienkiewicza z ul. 1 Maja. Od stycznia wiedzieli, że załapią się na mieszkanie z programu, ale gdzie? Tego dowiedzieli się dopiero w kwietniu. Płocczanin pierwszy raz mógł zobaczyć nowe mieszkanie w ubiegłym tygodniu. – Super się trafiło, mieliśmy dużą punktację. Wnętrze jest bardzo ładne. Wraz z narzeczoną pomyśleliśmy sobie, że wystarczy pomalować ściany i zainstalować oświetlenie, i można przystąpić do meblowania. Większość mebli już mamy – opowiada pan Patryk.

Zabrzęczały klucze

Reklama

We wtorek odbyło się wręczenie kluczy łącznie do 11 mieszkań w kamienicy frontowej i oficynie. Ich powierzchnia wynosi od 37 do 67 m2. Wszystkie lokale zasiliły zasób programu „Mieszkania na start” (dodajmy, tych jest już przeszło 400). Zgodnie z zasadami programu początkowy pięcioletni okres najmu  można wydłużyć o kolejne pięć lat. Jeśli w tym czasie na świecie pojawią się dzieci, wtedy łączny okres korzystania z mieszkania wyniesie 15 lat. – Wkrótce będą kolejne mieszkania z programu w budynku przy skrzyżowaniu ul. 1 Maja z ul. Sienkiewicza, również realizowanym przez MTBS – zapowiadał Andrzej Nowakowski, prezydent Płocka.

Inwestycje dotyczące obiektów zabytkowych wymagają odpowiednich badań i dokumentacji, wreszcie prac konserwatorskich. Bywa, że prace to prawdziwe inżynieryjne wyzwanie.. – Moje ogromne wyrazy uznania za podjęty trud i uszanowanie elementów historycznych, które dzisiaj świadczą o autentyzmie tego budynku. Dla służb ochrony zabytków to zawsze ogromna satysfakcja, że obiekty dawne wracają do życia. A ich historia wciąż trwa i może zostać przekazana następnym pokoleniom, opowiadając dzieje tego miasta – powiedział Marcin Dawidowicz, mazowiecki wojewódzki konserwator zabytków. Zwrócił się także do lokatorów: – Życzę państwu frajdy obcowania z obiektem dawnym.

Reklama

Artur Jaroszewski, przewodniczący Rady Miasta Płocka, prosił lokatorów, aby zapoznali się z historią tego wyjątkowego obiektu. – Miałem już możliwość zajrzeć do mieszkań. Wiem, że wiele osób w Płocku będzie ich państwu zazdrościło.

Prace kosztowały ok. 12 mln zł, w tym 85 proc. bezzwrotnych środków pochodziło z Banku Gospodarstwa Krajowego, 10 proc. z Rządowego Funduszu Rozwoju Mieszkalnictwa.

Prezes MTBS: Wydawało się, że to misja niemożliwa

– Ale udało się – cieszył się Mirosław Klobukowski. Za współpracę dziękował Ewie Dobek, miejskiej konserwator zabytków. – Ile ona utoczyła z nas krwi, to tylko ona wie i nasz wykonawca. Przeżyliśmy, panie konserwatorze. Współpraca była trudna i ciężka, ale jest to zrozumiałe. Drugiej takiej kamienicy, bez megalomanii, w Płocku po prostu nie ma – podkreślił. 

Reklama

Prezes zapowiedział złożenie wniosku o wpisanie frontowej kamienicy do wojewódzkiego rejestru zabytków. Miał jeszcze jedną niespodziankę. – Szykujemy przetarg na ostatni etap. Ogłoszenie pojawi się w maju. Myślę, że w perspektywie półtora roku starą dekoratorownię, którą państwo widzicie tuż za płotem, zastąpi nowy, 16-mieszkaniowy budynek – dodał..

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/04/2026 18:49
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości