Na małym placu budowy schowanym za budynkiem, w którym mieści się Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, trwają intensywne prace. Nad kamienicą codziennie widać taniec dźwigów. Murów budowanej na Starówce świątyni szybko jednak nie zobaczymy. Do końca roku ma być zakończony jedynie poziom zero Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, czyli piwnice. Co dalej? Nie wiadomo. Potrzeba 10 mln zł na wybudowanie świątyni i to w stanie surowym. Tych pieniędzy nie ma. – Znajdujemy się w miejscu ufności. Trzeba ufać – mówi siostra Mirosława, przełożona zgromadzenia. Kaplica Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia to dla wielu osób szczególne miejsce. Słynie ona nie tylko w kraju. Przyjeżdżają wycieczki pielgrzymów z całego świata. Powód? To właśnie tutaj widzenia miała siostra Faustyna Kowalska. Zjawiła się w Płocku w 1930 roku. Pracowała w sklepie z pieczywem oraz w kuchni i czasem w piekarni. 22 lutego 1931 roku ujrzała Pana Jezusa i otrzymała misję przekazywania orędzia Miłosierdzia dla całego świata. Dzięki jej widzeniom powstał też obraz Bożego Miłosierdzia z charakterystyczną postacią Jezusa Miłosiernego.
Blanka Stanuszkiewicz-Cegłowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze