Reklama

Szkolne wyprawki od radnych lewicy

12/09/2012 08:34
Zbyt drogie książki i szkolne przybory to temat, którym radni płockiej lewicy zajęli się na początku roku szkolnego. O swoich pomysłach na to, jak pomóc rodzicom i dzieciom, a także pomysłach na nowe szkoły, działacze płockiej lewicy mówili podczas spotkania z dziennikarzami odbywającego się przed budynkiem Szkoły Podstawowej nr 17. Następnie przekazali dwadzieścia szkolnych wyprawek uczniom z „Siedemnastki”.
Drogie książki to – zdaniem przewodniczącego Rady Miejskiej SLD i wiceprzewodniczącego Rady Mazowieckiej Sojuszu Arkadiusza Iwaniaka – problem, który można rozwiązać. – Wystarczy wrócić do starych, sprawdzonych przez lata w szkołach pomysłów, kiedy uczniowie przez kilka lat uczyli się z tych samych podręczników. Wtedy w wielu rodzinach, szczególnie wielodzietnych byłby rozwiązany problem corocznych wydatków na nowe książki. Do szkół mogłyby powrócić kiermasze dające możliwość zakupu książek po znacznie niższych cenach niż w księgarniach. Teraz dla wielu rodzin nowe książki są niedostępne. Od dyrektor SP nr 17 wiemy, że nowy rok szkolny grupa dzieci rozpoczęła bez książek – mówił Arkadiusz Iwaniak.
Do kampanii propagującej taki właśnie system już w sobotę, 15 września, Rada Mazowiecka SLD dołączy kolejny punkt. Zgodnie z jej decyzją działacze tej partii oraz osoby, które startowały z jej list w wyborach, zostaną zobowiązane do tego, by wystąpić do samorządowców: wójtów, burmistrzów, prezydentów miast na Mazowszu ze specjalnym „książkowym” apelem.
– Chodzi o to, by osoby odpowiedzialne za oświatę na swoim terenie podjęły decyzję, że przynajmniej przez pięć lat będą obowiązywały te same podręczniki – wyjaśnia Arkadiusz Iwaniak.
Ale na tym nie koniec, bo SLD mówi również o tym, że to właśnie szkoły należy zobowiązać do zakupu i odpowiedzialności za zapewnienie uczniom podręczników. Wtedy te, ze względu na koszty, nie będą zainteresowane ich częstą zmianą. Kolejny z pomysłów na tanie książki to taki, aby podręczniki były bez ćwiczeń, bo wtedy książka przez kilka lat może posłużyć kolejnym uczniom, a rodzic dokupuje już tylko ćwiczenia.
Podczas spotkania, w którym uczestniczyli Piotr Nowicki, Wojciech Hetkowski, Bożena Musiał, działacze SLD mówili także o lewicowym dekalogu edukacyjnym. Pojawiły się w nim między innymi postulaty dotyczące zobowiązania państwa i szkół do zapewnienia podręczników, wzrostu nakładów na oświatę do 3% PKB, likwidacji gimnazjów i powrotu szkół ośmioklasowych, zmniejszenia liczby uczniów w klasach oraz wprowadzenia zajęć pozalekcyjnych i wyrównawczych zamiast zwalniania nauczycieli.     rad
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości