W Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Płocku trwa akcja szczepień medyków w ramach narodowego programu szczepień. Do końca minionego tygodnia zaszczepiono 900 spośród 1000 chętnych medyków, bo tylu zadeklarowało chęć zaszczepienia się przeciwko COVID-19. Ale jak informuje dyrektor szpitala, chętni wciąż się dopisują. A na liście czeka jeszcze 1300 medyków z innych placówek medycznych, dla których szpital na Winiarach jest punktem szczepień. Wiele wskazuje na to, że jeszcze w tym tygodniu będą mogły być dla nich realizowane szczepienia.
Przypomnijmy, w szczepienia przeciwko COVID-19 rozpoczęły się w szpitalu na Winiarach tuż po świętach 28 grudnia 2020 roku. W pierwszej turze szpital otrzymał 75 szczepionek, w kolejnej – 365, a w minionym tygodniu do szpitala dotarła kolejna partia 450 szczepionek. Pierwszą dawkę szczepionki podano pielęgniarce ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Część medyków zaszczepionych w tak zwanej grupie zerowej już będzie mogła przyjmować drugą dawkę. – Otrzymane dotychczas ilości szczepionek pozwoliły nam zaszczepić w tak zwanej grupie zerowej prawie wszystkich chętnych spośród personelu szpitala. Oczywiście na listę dopisują się osoby, które są uprawnione do tych szczepień. Między innymi takie, które wracają ze zwolnień, są po kwarantannach, które przechorowały COVID-19 i wcześniej zastanawiały się nad szczepieniem, a teraz wyrażają taki akces. Lista ta jest cały czas aktualizowana. Podsumowując zainteresowanie wśród personelu jest duże, co potwierdza ilość osób już zaszczepionych – informuje dyrektor Kwiatkowski.
Cała akcja realizowana jest bez zakłóceń. Szczepienia odbywają się w dwóch uruchomionych punktach szczepień. Jak mówi dyrektor szpitala, większe oddziały jak kardiologia, zakaźny w oparciu o własny personel przeprowadziły szczepienia. Dzięki czemu udało się tu już wyszczepić wszystkich zainteresowanych. W podobny sposób szczepienia ma organizować kilka innych szpitalnych oddziałów, jak oddział anestezjologiczny, blok operacyjny, oddział nefrologiczny. – Takie wsparcie w ogromnym stopniu ułatwia organizację i realizację szczepień. Bo jak wielokrotnie podkreślałem do sprawnego prowadzenia całej akcji potrzeba personelu. A brakuje i pielęgniarek wykonujących szczepienia, i lekarzy kwalifikujących do szczepień. Zresztą nasza placówka zatrudni takiego lekarza. Bo w najbliższym czasie, kiedy mamy przed sobą perspektywę szczepienia pracowników innych podmiotów medycznych i pozostałych uprawnionych osób, potrzeba wsparcia lekarskiego, aby wszystko odbywało się bez zakłóceń – mówi dyrektor płockiego Szpitala Wojewódzkiego.
Obecnie szczepienia prowadzone są w dwóch punktach na terenie należącej do szpitala poradni poz „Na Winiarach”. Tu pacjentów kwalifikują lekarz podstawowej opieki zdrowotnej i dermatolog. W związku z planowanym wejściem w kolejne etapy szczepień w szpitalu rozważane jest uruchomienie kolejnego punktu. Ten miałby działać na terenie poradni specjalistycznych. I ruszą szczepienia dla medyków spoza szpitala. Tu, jak zaznaczał dyrektor szpitala, nie ma jeszcze wytycznych według jakich zasad będą one realizowane.
Stanisław Kwiatkowski, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku.
– Szczepienia personelu medycznego w naszej placówce prowadzone są bez żadnych zakłóceń. W miarę dostarczania kolejnych partii szczepionek otrzymują je kolejne osoby z listy. Powoli przygotowujemy się do realizacji kolejnych etapów szczepień, czyli podawania kolejnych dawek osobom, które taką otrzymały trzy tygodnie temu oraz personelowi medycznemu spoza naszego szpitala, dla którego tu jest punkt szczepień. Tu chęć zaszczepienia zadeklarowało ponad 1300 osób z placówek podstawowej opieki zdrowotnej, pracowników aptek. Żadna z osób, które dotychczas przyjęły szczepionkę, nie skarżyła się na objawy świadczące o skutkach ubocznych.
rad
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze