Reklama

Szansa na „siódemkę”

31/01/2007 12:36
Tylko jeden mecz pozostał do zakończenia I rundy rozgrywek drugoligowych w tenisie stołowym mężczyzn. Właśnie ta ostatnia kolejka spotkań zadecyduje, czy zawodnicy Victorii Płock znajdą się w pierwszej, czy w drugiej siódemce drużyn.
Trener drużyny Janusz Rozner bardzo żałuje, że jego zespół nie grał zawsze tak, jak w pojedynku z MLKS Ostródzianką Ostróda. – Podstawowy skład wykazał się takim skupieniem, zaangażowaniem i charyzmą, że bez problemu pokonał rywali. Gdyby wszystkie mecze były na takim poziomie, wtedy „spalibyśmy” dziś spokojnie.
Bardzo zadowoleni z poziomu spotkania byli kibice, którzy stworzyli znakomitą atmosferę, dzięki czemu zawodnicy zrozumieli, że stać ich na wiele. Walczyli o każdy mały punkt i wygrali ostatecznie 7:3. A rywal ma pewne VI miejsce w tabeli i nie należy do słabych.
W pierwszych grach singlowych Daniel Jędryczka i Marcin Brząkalski pokonali przeciwników po pięciosetowej walce, pełnej emocji i dramatyzmu. Michał Lewandowski zwyciężył Mariusza Sadkowskiego 3:0, a Maciej Jasiński uległ Kamilowi Tomaszukowi 0:3.
Kolejne gry deblowe to kolejny dreszczyk emocji. Obie partie były znów pięciosetowe. Jasiński i Lewandowski wygrali, ale niespodziewanie przegrali Jędryczka i Brząkalski. – Ale taki jest tenis stołowy, dopóki piłeczka w grze, to wszystko może się zdarzyć – mówi trener.
Po grach podwójnych Victoria prowadziła 4:2 i znów były gry singlowe. To, co pokazali Jędryczka i Brząkalski, zadziwiło wszystkich. Był to popis własnych umiejętności i rzecz jasna wielka przyjemność obserwowania takiego pojedynku.
Jedynie w ostatniej partii, kiedy zwycięstwo Victoria miała już w kieszeni, u Michała Lewandowskiego dało znać o sobie zmęczenie i rozluźnienie, co w efekcie przyniosło porażkę 1:3 z Damianem Wojdyłą.
Po meczu trener Ostródzianki dziękując za spotkanie i gratulując zwycięstwa powiedział, że jest zdumiony i zaskoczony, że zespół Victorii nie jest w pierwszej czwórce drużyn w tabeli. – Przyjeżdżając do Płocka na pewno nie spodziewałem się przegranej – powiedział.
Punkty w tym meczu zdobyli: Marcin Brząkalski i Daniel Jędryczka po 2, Michał Lewandowski i Maciej Jasiński po 1,5. Za tydzień napiszemy, czy Victorii w meczu z Marymontem Warszawa udało się awansować na VII miejsce w tabeli, które pozwoli grać w grupie o awans do I ligi. Byłaby wtedy możliwość ogrywania młodszych zawodników. – Ale nie będzie tragedii, jeśli nie będziemy w tej lepszej grupie – mówi trener. – I tak spadek nam nie grozi. 
Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości