Zawrzało w Płocku i okolicach, gdy samorządowcy z Łącka wydali oświadczenia, w których sprzeciwiają się, aby w Koszelówce powstał ośrodek dla uchodźców. W internecie zaczęli się skrzykiwać przeciwnicy przyjmowania obcokrajowców i chcą nawet urządzić protest w Koszelówce. Uspokajamy – pomysłu ośrodka dla uchodźców w tym miejscu aktualnie nie ma.
Kwestia ośrodka dla uchodźców pojawiła się na ostatniej sesji Rady Gminy w Łącku. Wójt Zbigniew Białecki poinformował radnych i sołtysów, że zarówno do niego, jak i do Urzędu Gminy docierają informacje o możliwości powstania ośrodka dla uchodźców w Koszelówce. Taka “placówka” miałaby powstać w jednym z ośrodków wypoczynkowych. Wójt podczas sesji wymienił nawet jego nazwę. Ostatecznie podczas sesji oświadczenia wydali radni i sołtysi. Swoje stanowisko zajął też wójt. We wszystkich dokumentach nie pojawia się nazwa ośrodka wypoczynkowego, w jakim mieliby przebywać obcokrajowcy. Samorządowcy w oświadczeniach sprzeciwiają się powstaniu ośrodka dla uchodźców. Uważają, że zabije to turystykę. Protestują też przeciwko działaniom władz państwowych pomijających ich głos w sprawie tego typu obiektów.
Sprawę ośrodka poruszanego na sesji w Łącku podchwycił jeden z płockich portali internetowych. Podał nazwę (błędnie!) ośrodka wypoczynkowego, w którym mieliby mieszkać obcokrajowcy. I ruszyła lawina. Na facebooku powstały strony “Nie dla islamskich imigrantów w Koszelówce k. Płocka”. Pojawiły się nawet sugestie protestu przed potencjalnym ośrodkiem dla uchodźców.
Tyle tylko, że doszło do nieporozumienia. Chodzi o ośrodek Zacisze Bis. Jego właściciel, Krzysztof Kazimierczak zorganizował specjalne spotkanie. Obecni na nim byli wójt Łącka Zbigniew Białecki, przedstawiciele Urzędu Gminy, sołtys Koszelówki, przedstawiciele Sanepidu, właściciele sąsiedniego ośrodka wypoczynkowego. Była też dwójka prawników z warszawskiej kancelarii. – Od początku chciałem, aby wszystkie moje działania były przejrzyste. Stąd to spotkanie, na którym zostały przekazane informacje o ośrodku dla uchodźców – mówi Krzysztof Kazimierczak.
Opowiada, że zgłosiła się do niego kancelaria prawnicza z Warszawy, która miała już doświadczenie w tworzeniu ośrodków dla uchodźców. Zaproponowała wspólne działania, by taki ośrodek powstał w Zaciszu Bis. – Przyznaję – jako przedsiębiorca – rozważałem ten pomysł. Ale niczego nie chciałem robić po kryjomu. Chciałem się dowiedzieć, jaka jest opinia innych w tej sprawie. Dlatego zaprosiłem do dyskusji m.in. władze samorządowe. Po tym spotkaniu i po rozmowach z rodziną stwierdziłem, że niezależnie od potencjalnej atrakcyjności finansowej nie jest to dobra inicjatywa. Zatem szybko podjąłem decyzję: nie będzie u mnie żadnego ośrodka dla uchodźców!– mówi Krzysztof Kazimierczak. Dodaje, że o swojej decyzji poinformował wójta Łącka. Więcej w papierowym wydaniu “Tygodniku Płockim” z 17 listopada 2015 r.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze