W ciągu blisko dwóch minut ponad 250 osób ewakuowano z budynku Szkoły Podstawowej w Wyszogrodzie. Przed podstawówką stały już karetki pogotowia, samochody straży pożarnej i policji. Mieszkańcy struchleli w obawie o bezpieczeństwo swoich dzieci. Na szczęście to były tylko ćwiczenia. – Coraz częściej spotykamy się w gminach ze zgłoszeniami o podłożeniu ładunku wybuchowego. Ostatnio taki przypadek odnotowaliśmy kilka tygodni temu w szkole w Małej Wsi. Nawet jeśli jest to fałszywy alarm, to jednak wymaga ewakuacji ludzi. Wszyscy więc muszą być w tym kierunku przeszkoleni – zaznacza Hilary Januszczyk. Jako przedstawiciel starostwa powiatowego w Płocku z wydziału zarządzania kryzysowego obserwował ćwiczenia w Wyszogrodzie. Według obowiązujących przepisów, każdy dyrektor szkoły jest zobowiązany raz na dwa lata przeprowadzić próbną ewakuację z obiektu, zarządzić alarm ćwiczebny i zobaczyć, jak są przygotowani nauczyciele. – Czas ewakuacji w Wyszogrodzie był bardzo dobry. Pozytywnie oceniam też pomoc osobom niepełnosprawnym, które w chwili zagrożenia wymagają szczególnego podejścia – zaznacza Hilary Januszczyk. Ewakuację podpatrywali też dyrektorzy pozostałych szkół na terenie gminy. Otrzymali polecenie od burmistrza, by w najbliższym czasie takie ćwiczenia przeprowadzić w swoich szkołach. – To spotkanie otworzyło nam również oczy na inne problemy np. co zrobić z dziećmi, gdy ewakuacja jest zakończona, a panują złe warunki atmosferyczne. Zresztą to nie tylko problem szkół ale też np. domów pomocy społecznej czy też wielkopowierzchniowych obiektów handlowych – zaznacza Henryk Klusiewicz, burmistrz Wyszogrodu. W najbliższym czasie takich próbnych ewakuacji w gminie będzie więcej. Położony też będzie nacisk nie tylko na zachowanie w czasie zagrożenia, ale także i po nim. BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze