Reklama

"Razem i osobno". Struktury, tkaniny, synekdochy w Muzeum Mazowieckim

06/07/2023 13:00

Odwiedzając ekspozycję art déco przy Kolegialnej 6, nie omijajmy przyjaznej sztuce współczesnej sali wystaw czasowych. Warto tam zaglądać, bo sala mieściła już kilka interesujących pokazów. Aktualny nosi tytuł „Razem i osobno” i prezentuje prace Andrzeja Markiewicza oraz Hanny Wojdały-Markowskiej, dwójki pedagogów z Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego w Radomiu.

To nie pierwsze spotkanie z twórczością związanych z radomską uczelnią wykładowców akademickich w Płocku. W 2021 roku nową salę wystaw czasowych w MMP zainaugurowała ekspozycja „70 na 70”, a podczas wernisażu rektor Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego w Radomiu prof. Sławomir Bukowski i dyrektor płockiego muzeum Leonard Sobieraj podpisali umowę o współpracy artystycznej. 
Na wystawie „Razem i osobno” oglądamy prace dziekana Wydziału Sztuki prof. Andrzeja Markiewicza oraz kierownik Katedry Architektury Wnętrz i Wzornictwa Ubioru dr hab. Hanny Wojdały-Markowskiej. W pracach obojga artystów dominującą rolę odgrywa struktura. - Istotne było dla mnie szukanie kontekstu wzajemnych odniesień pomiędzy moimi malarskimi rozstrzygnięciami estetyczno-formalnymi a pracami wykonanymi w technikach rysunkowo-graficznych prof. Andrzeja Markiewicza. Wybór prac musiał podkreślać klarowny, spójny przekaz całej wystawy – mówi artystka. 
Hanna Wojdała-Markowska pokazuje w Płocku 35 obrazów w autorskich technikach łączonych na wielkoformatowych podłożach płóciennych oraz kilkanaście małych form malarskich. Powierzchnie obrazów zostały zbudowane poprzez nawarstwianie różnych rodzajów farb, kredek, pasteli oraz przy użyciu pędzli, szablonów, stempli, kolażu. Wśród inspiracji są mini i makro struktury z otaczającej rzeczywistości.
Absolwentka łódzkiej ASP (dyplom z wyróżnieniem w pracowni malarstwa prof. Wiesława Garbolińskiego oraz w pracowni gobelinu i dywanu prof. Antoniego Starczewskiego) uprawia malarstwo i tkaninę unikatową, projektuje ubiory. Swoją twórczość prezentowała na ponad 35. wystawach indywidualnych oraz ponad 200 wystawach zbiorowych. Który z obszarów działań twórczych jest najważniejszy? Każdy ma swoją nieporównywalną wartość. 
– W obiektach ,,tekstylnych'' doceniam estetykę rozmaitych materiałów recyklingowych, przeterminowanych, niewykorzystanych zgodnie ze swym pierwotnym przeznaczeniem. W malarstwie buduję warstwy przy użyciu różnych narzędzi, rodzajów farb i kredek. Dokonuję wyboru... Malarstwo nie jest wynikiem figuralnych uproszczeń, raczej obserwowaniem różnych mentalnych i fizycznych zjawisk związanych z rytmami oraz konkretem tkanin o różnych teksturach, grubościach, transparentności, wzorzystości – mówi artystka. 
W projektowanych i szytych kolekcjach ubioru artystka wykorzystuje nadruki swoich obrazów i rysunków na tkaninach. Len barwi nadrukami atramentowymi. Dodaje fragmenty tkanin unikatowych wytkanych na krośnie, aplikacje, hafty, patchworki, cięcia laserem i grawerowanie. Podczas wernisażu wystąpiła w długiej marynarce ze swojej kolekcji. Ubioru nie traktuje jako osobnego bytu twórczego, a rozszerzenie wypowiedzi przy użyciu innych środków wyrazu. – Doceniam wszelkie niekonwencjonalności i hipsterskie perełki. Oczywiście zachwyca mnie także klasyczne piękno form odzieży i dodatków. Moda jest dla wszystkich. Według mnie jest opowieścią o człowieku, jak jego samochód czy mieszkanie. Ubiór może być kojarzony z wyrażeniem własnego stylu.
Andrzej Markiewicz zajmuje się rysunkiem, grafiką warsztatową, malarstwem. Swoją twórczość prezentował na ponad 30. wystawach indywidualnych oraz ponad 250. wystawach zbiorowych. Na ekspozycji. ,,Razem i osobno” pokazuje serigrafie, digital print, a także rysunki i obiekty artystyczne. Inspirują go m.in. filozofia i literatura: Kołakowski, Bułhakow, a nawet teksty Młynarskiego (tytuł jednej z prac brzmi „Synekdocha 25... Róbmy swoje”) czy proza Iredyńskiego. Zachwyciły go rzeźby i pomniki z parku w Nałęczowie. – Litera jest znakiem graficznym, który ładnie pasuje do kompozycji, które tworzę. Korzystam z jakiegoś fragmentu, żeby zbudować strukturę – wyjaśnia artysta. Na wystawie oglądamy prace Andrzeja Markiewicza z cyklu „Konstrukcje natury i nie natury”, synekdochy zatytułowane „Mistrz i Małgorzata”. Niektóre kompozycje uzupełniają czerwone akcenty dodające obrazom ekspresji. 
Jak Markiewicz postrzega swoją twórczość? Odpowiedzi udzielił w towarzyszącym wystawie folderze: - Moje prace rysunkowe czy graficzne są rozważaniami dotyczącymi problemu konstruowania postawy artystycznej wobec sytuacji i zjawisk z otaczającego świata. Spuentuję słowami prof. Henryka Hoffmana: „Sztuka to nie nauka”. A dociekanie istoty przekazu artystycznego bywa najtrudniejsze do słownej interpretacji. No bo jak tu opowiedzieć symfonię Bacha albo objaśnić, nie banalizując artystycznego przesłania, np. wiersz Szymborskiej pt. „Dworzec” lub wyeksplikować precyzyjnie szczególny klimat obrazków Nikifora? Zupełnie też niemożliwe jest przekonujące wykazanie związku dzieła sztuki z jakimś praktycznym zastosowaniem – napisał. 
Patronat honorowy nad wystawą „Razem i osobno” objął rektor UTH prof. dr hab. Sławomir Bukowski. Można ją zwiedzać od wtorku do niedzieli w godz. 10.00-17.00. Wstęp jest bezpłatny. 

Lena Szatkowska

Reklama

Fot. Tomasz Topczewski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości