Pełną parą ruszyły przygotowania do jubileuszu Ochotniczej Straży Pożarnej w Bodzanowie. W tym roku, razem z całą lokalną społecznością, będą świętowali stulecie swego istnienia. Dokładnie 17 stycznia 1907 roku osada Bodzanów podjęła uchwałę w sprawie: „urządzenia w Bodzanowie straży ogniowej, ochotniczej. Ten ważny dla bodzanowskich strażaków zapis znajduje się w księdze gminnej. Ówczesne władze gminy i mieszkańcy byli zgodni co do tego, że w gminie „straż ogniową urządzić należy”. Środki na utworzenie miały być przekazywane w formie dobrowolnych wpłat od osób indywidualnych, towarzystw ogniowych działających w okolicy, ale również pochodzić z koncertów i spektakli teatralnych organizowanych na rzecz strażaków. Pomocy finansowej udzielać mieli także członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej. Na inicjującym działalność OSP spotkaniu ustalono także, że należy wybudować szopę dla narzędzi ogniowych. Na miejsce obrano plac przy młynie wodnym w Bodzanowie. – Cieszymy się, że dziś przygotowujemy się do świętowania takiego jubileuszu. To oznacza, że kolejne pokolenia mieszkańców Bodzanowa pielęgnują i kontynuują tę wspaniałą tradycję OSP w naszym regionie. Podejmują nowe wyzwania, zadania stawiane przez dzisiejsze czasy przed strażakami. No i z dumą muszę powiedzieć, że doskonale sobie z tym radzą – powiedział Grzegorz Kowalkowski, prezes OSP w Bodzanowie, który w tym roku świętuje podwójny jubileusz. Ze strażą związany jest od 1967 roku. Przy okazji obchodów stulecia OSP w Bodzanowie, obecny prezes świętować będzie czterdziestolecie swojej pracy w jej strukturach. A jak wspomina prezes Kowalkowski wszystko zaczęło się od muzyki. Swoje pierwsze kroki w straży stawiał bowiem w ówczesnej dętej orkiestrze strażackiej. Dziś zaczyna trzecią kadencję na stanowisku jej prezesa. Obecnie jednostka z Bodzanowa ma trzydziestu siedmiu druhów czynnych, piętnastu wspierających oraz trzech druhów honorowych, którzy mają ponad pięćdziesięcioletni staż w straży. Są to Jan Rogulski, Józef Szelągowski, Henryk Lewicki. W bieżącym roku jednostka zwiększyła swoją bazę samochodową o lekki wóz do ratownictwa drogowego. – Nasi druhowie już uczestniczą w specjalnych szkoleniach medycznych przygotowujących ich do udzielania pomocy ofiarom wypadków drogowych. Po otwarciu nowego mostu należy się spodziewać większego ruchu, a to jak wiadomo niesie ze sobą ryzyko wzrostu wypadków. Jesteśmy do tego profesjonalnie przygotowani – wyjaśnia prezes Kowalkowski. Dodaje, że teraz jednostka z Bodzanowa ma dwa marzenia i plany. Pierwszy to remont i modernizacja siedziby strażaków. Kolejna ważna sprawa to zwiększenie liczby strażaków skupionych w szeregach OSP Bodzanów. – Bez napływu młodej kadry będzie nam ciężko. Zachęcamy wszystkich młodych ludzi, którzy widzieliby się w naszych szeregach. Bo to głównie dzięki nim i ich zaangażowaniu w naszą działalność będziemy mogli świętować kolejne jubileusze – powiedział Grzegorz Kowalkowski. Nie ukrywa, że jego marzeniem jest również reaktywowanie działalności strażackiej orkiestry dętej, powrót do jej świetnej tradycji i wspaniałych sukcesów odnoszonych przed kilkudziesięciu laty. I prezes i strażacy liczą na to, że w nowym stuleciu uda się zrealizować wszystkie zamierzenia. A na uroczyste obchody jubileuszu zapraszają wszystkich mieszkańców Bodzanowa w lipcu. rad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze