722 pożary, 55 rannych i 13 ofiar. 91 osób podtrutych tlenkiem węgla, 6 ofiar. To bilans tej zimy na Mazowszu. W powiecie płockim jedna osoba zginęła w pożarze domu, do którego doszło w Wigilię. Strażacy przede wszystkim ostrzegają przed czadem, czyli tlenkiem węgla. Powstaje on w pomieszczeniach, w których są wadliwe lub źle obsługiwane urządzenia grzewcze, w wyniku niepełnego spalania wielu paliw m.in.: drewna, oleju, gazu, benzyny, nafty, propanu, węgla, ropy, spowodowanego brakiem odpowiedniej ilości tlenu, niezbędnej do zupełnego spalania. Może to wynikać z braku dopływu świeżego (zewnętrznego) powietrza do urządzenia, w którym następuje spalanie, albo z powodu zanieczyszczenia, zużycia lub złej regulacji palnika gazowego, a także przedwczesnego zamknięcia paleniska pieca lub kuchni. Jest to szczególnie groźne w mieszkaniach, w których okna są szczelnie zamknięte lub uszczelnione na zimę. – Tlenek węgla to cichy zabójca, którego nie da się zauważyć ani wyczuć, lecz nie jesteśmy wobec niego bezbronni. Możemy zamontować czujkę czadu. W tym roku w Radomiu mieliśmy nocne wezwanie, bo zareagowała czujka. Okazało się, że czad ulatniał się z mieszkania obok. Sąsiad uratował życie nastoletniej córce sąsiada. Gdy weszli strażacy, dziewczyna była już nieprzytomna. Przeżyła – mówi nadbryg. Gustaw Mikołajczyk, komendant mazowieckiej straży pożarnej. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze