Poniżej przedstawiamy pismo, które dotarło do naszej redakcji. Zostało ono skierowane do prezydenta Płocka Andrzeja Nowakowskiego przez płockiego instruktora i przewodnika Józefa Wrzeszczyńskiego.
"Zachwyca brak pamięci i szacunku do osób, które wpisały się w historię Płocka. A dotyczy to propozycji nazwania ronda w ciągu ulic Mostowa - Kilińskiego. To skrzyżowanie, a obecnie zapowiadane od dawna rondo, ma nazwę, od wielu lat. Bohaterem jest Bernard Józef Morawski, inżynier budowniczy płockiego mostu, specjalista od kesonów, który zmarł tragicznie podczas polowania w okolicy Płocka. Pamiątkowa figurka jest przy skrzyżowaniu Boryszewska - Żyzna. 80. rocznica tej tragedii minęła w 2017 roku, o czym pisała Płocka Gazeta Wyborcza 5 września 2017. W książce "Płockie mosty na Wiśle pan Piotr Gryszpanowicz poświęca dużo osobie inżyniera Morawskiego. Ja nie mam nic przeciwko nazwaniu ulicy lub placu Polskich Sił Pokojowych ONZ w Płocku, ale nie to rondo. Od mostu po ulicy Mostowej wjeżdżamy na rondo im. Bernarda Józefa Morawskiego - jest w tym sens i logika".
oprac. (jb)
Fot. D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze