Wielokrotnie pisaliśmy o tym, że lista zawodników drużyny piłki nożnej Wisły przekracza 30 piłkarzy. Bardzo wielu z nich, to spadek po Marku Jóźwiaku, który w Płocku nie był zbyt długo, raptem od maja 2019 roku do listopada 2020 roku, ale naściągał wielu piłkarzy, z których kilku nawet nie znalazło się w wyjściowej jedenastce.
Lista zawodników drużyny jest bardzo długa. Co prawda są na niej nazwiska piłkarzy, których już dawno pokochali kibice, ale są i tacy, którzy nie mogli trafić do składu. Wielu z nich ma kontrakty tylko do końca tego sezonu i jak na razie nie wiadomo, co z nimi będzie dalej, ale są i tacy, którzy mają dłuższe umowy, nawet do końca czerwca 2023, jak Milan Obradovic.
Zwykle miesiąc przed zakończeniem sezonu już wiadomo, z kim klub przedłuży umowę, a komu podziękuje za grę. Prezes Wisły Tomasz Marzec wie zapewne, jak zakończą się rozmowy z poszczególnymi piłkarzami, ale z kilku względów nie może się tą wiedzą podzielić.
Po pierwsze, do końca rozgrywek zostały dwie ważne kolejki. O ile kilka tygodni temu fachowcy, także eksperci dobrze wiedzieli, kto utrzyma się w Ekstraklasie, a kto spadnie, o tyle teraz nikt nie jest pewien, która drużyna pożegna się z najwyższą klasą rozgrywkową.
Wiele wskazuje na to, że walka będzie do końca, a spadnie ta, która nie wytrzyma nerwowej atmosfery. Jedni stawiają na Podbeskidzie Bielsko-Biała, inni na Stal Mielec, ale patrząc w tabelę widać, że wcale nie jest wykluczone, że może to być również ktoś z trójki: Wisła Płock, Wisła Kraków i Cracovia.
Ostatnie kolejki na pewno będą bardzo emocjonujące, ale jest to jeden z powodów, dla których trudno już teraz podejmować decyzje o przedłużaniu kontraktów. Inaczej rozmawia się z zawodnikami z Ekstraklasy i inaczej z I ligi.
Drugi powód to zaprezentowanie przez piłkarzy swoich możliwości na murawie. Jeszcze kilka tygodni temu przedłużanie kontraktów było uzależnione od formy pokazywanej w meczach. A jak można ocenić formę Giorgiego Merebaszwilego, Rafała Wolskiego, Huberta Adamczyka, czy Piotra Tomasika?
Merebaszwili jest już w Płocku od pięciu lat, dostarczył kibicom wielu radości i emocji. Jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych zawodników Wisły. Ale czy to wystarczy, by pozostawić go w Płocku? Fani piłkarza robią wszystko, by został na kolejny sezon, zwłaszcza że sam zawodnik zapewnia, że jest w dobrej formie, tylko nie mógł dogadać się z byłym trenerem Radosławem Sobolewskim.
Tak jak Giorgi nie mógł znaleźć wspólnego języka z Sobolewskim, tak po odejściu szkoleniowca stracił szansę na miejsce w wyjściowym składzie Filip Lesniak, ulubieniec Sobolewskiego. Trener nie ukrywał, że widzi w piłkarzu znacznie więcej niż wszyscy fachowcy i że zawodnik jest wart więcej niż kilometry, które przebiegał w każdym meczu.
Gromadka Jóźwiaka
Dyrektor Marek Jóźwiak zakontraktował do Wisły w ciągu 18 miesięcy pracy kilkunastu zawodników.

Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego .
Działamy i piszemy dla Ciebie. W czasie utrudnionego dostępu do punktu sprzedaży gazet pomóż nam przetrwać pandemię koronawirusa.
Jola Marciniak
fot. D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze