Reklama

Słowiański smak Bałkanów

20/05/2014 08:37
Słoneczne Alpy, szmaragdowy Adriatyk, znikające jezioro (Cerknica), największa na świecie skocznia narciarska (Planica), wreszcie jedno z największych kasyn w Europie (Portoroż) to wszystko ulokowane jest w niewielkiej Słowenii. Pędząc do Chorwacji, pospiesznie mijamy to państewko, będące zaledwie przystankiem w podróży na wymarzone wakacje. A szkoda, bo Słowenia ma tyle turystycznych atrakcji, iż swobodnie mogłaby się stać celem niejednej bałkańskiej podróży. Linia brzegowa tego kraju ma zaledwie 46 km. Jednak miejsca do plażowania, na typowych dla Adriatyku kamienistych plażach, jest wystarczająco dużo. Nasyciwszy się słońcem i morzem, możemy pozwiedzać urokliwe nadmorskie miasteczka o weneckiej architekturze, a zamknąwszy oczy, poczuć się jak we Włoszech, gdyż często używanym tam językiem jest włoski. Tereny te do 1945 roku należały bowiem do Włoch. Dopiero po wojnie Josif Broz Tito dołączył je do Jugosławii, zaś od 1991 są one częścią Słowenii. W kraju tym wszędzie jest w miarę blisko, stąd gdy zapragniemy „stolicznej” atmosfery, możemy udać się do Lublany słynącej z doskonałych cukierni. Póki co, sami przygotujmy sobie lublański tort. Jego smak sprawi, że myśl o słoweńskich wakacjach nigdy już nas nie opuści.

Tort lublański
Skład:
na ciasto

    20 dag masła;
    20 dag cukru;
    20 dag gorzkiej czekolady;
    15 dag biszkoptów;
    8 białek;
    100 ml rumu;
    szczypta soli;

na krem

    8 żółtek;
    200 ml mleka;
    5 łyżek cukru pudru;
    3 łyżki mąki;
    1 opak. cukru waniliowego;
    20 dag miękkiego masła;
    rodzynki do dekoracji.

Wykonanie:
W maszynce do orzechów, ewentualnie na tarce (choć to przysporzy więcej pracy), mielimy biszkopty i czekoladę. Zmielone biszkopty zalewamy rumem. Roztapiamy masło i odstawiamy do przestudzenia. Ubijamy białka ze szczyptą soli na sztywną pianę, a następnie powoli dodajemy cukier i kontynuujemy ubijanie do momentu, aż się całkowicie rozpuści. Do bezowej masy wsypujemy startą czekoladę, namoczone w rumie biszkopty oraz płynne masło (wlewamy je powoli). Tak przygotowane ciasto przekładamy do dwóch wyłożonych papierem do pieczenia tortownic (o średnicy około 23 cm). Placki pieczemy około 25 minut w rozgrzanym do 190 st. C piekarniku (ciasto po upieczeniu będzie przypominało bajaderkę). Przystępujemy do przygotowania kremu. W tym celu podgrzewamy mleko. Żółtka ucieramy z cukrem waniliowym i cukrem pudrem na puszystą masę. Następnie dodajemy mąkę i powoli wlewamy gorące mleko. Naczynie z kremem ustawiamy na garnku z gotującą się wodą i kontynuujemy ubijanie kremu, aż zgęstnieje. Masę żółtkową odstawiamy do przestudzenia. Miękkie masło ucieramy na puch. W dalszej kolejności po łyżce dodajemy żółtkową masę. Tak sporządzony krem dzielimy na dwie równe części. Jedną część wykładamy na jeden z placków i przykrywamy go drugim plackiem. Wierzch ciasta smarujemy pozostałą porcją kremu i posypujemy rodzynkami.

Słoweńska kuchnia to mieszanka wpływów śródziemnomorskich, bałkańskich i austriackich. Stąd popularne są tam bałkańskie gibanice (rodzaj wielowarstwowego ciasta), włoskie polenty czy typowe dla Austro-Węgier różnego rodzaju kluski ziemniaczane. Słoweńcy na swoją narodową potrawę wytypowali jotę, czyli zupę z ziemniaków, kiszonej kapusty i fasoli. W Słowenii, podobnie jak w innych krajach bałkańskich, pije się duże ilości wina, które na tych terenach wytwarzane było od wieków. Miłośnicy dobrej kuchni i wybornych win z pewnością nie będą tym krajem rozczarowani.    Tekst i stylizacja Izabela Chudzyńska
fot. Piotr Chudzyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości