W piątek 14 kwietnia, płockie media i portale społecznościowe obiegł komunikat. „Wyszła z domu i dotychczas nie wróciła 17-letnia Dominika Paćkowska. Ubrana w szary płaszcz z kapturem obszytym futerkiem, czarne spodnie i czarne glany. Ma 169 cm wzrostu, niebieskie oczy i ciemne, falujące włosy. Ktokolwiek widział zaginioną, proszony jest o kontakt z policją”. Dominika wyszła w piątek rano do kościoła, do spowiedzi. Przez kilka godzin nie wracała do domu, nie było od niej żadnej wiadomości. Kiedy okazało się, że zostawiła w domu wszystkie dokumenty, telefon i pieniądze, zaniepokojeni rodzice zawiadomili policję i o pomoc w poszukiwaniach córki poprosili znajomych. Powszechnie wiadomo, że zgłoszenie o zaginięciu policja przyjmuje dopiero po upłynięciu 48 godzin. Jednak w przypadku gdy chodzi o osobę nieletnią i na dodatek istnieje podejrzenie, że mogła targnąć się na życie, akcja rozpoczyna się natychmiast. Dominika jest uczennicą jednego z płockich liceów ogólnokształcących. – Znam ją od dziecka. Nigdy, ale to nigdy nie było z nią kłopotów wychowawczych, zawsze bardzo dobrze się uczyła. Może to dziwnie zabrzmi, ale ona lubiła się uczyć, nad książkami spędzała dużo czasu – mówi przyjaciel rodziny, który o zaginięciu dowiedział się jako jeden z pierwszych i pomagał w organizowaniu akcji poszukiwawczych. Akcję rozpoczęto bardzo szybko. Wcześniej, na prośbę rodziców, przejrzane zostały zapisy monitoringu miejskiego.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze