Śliwy, grusze i czereśnie obsypały się kwieciem. Grządki warzywne powoli zapełniają się młodymi roślinkami, wiosenną zapowiedzią przyszłych plonów. Tymczasem szparagowe kopce rozpoczęły dostarczanie świeżej jarzyny na nasze stoły. Sezon na szparagi potrwa do końca czerwca. Jego długość bardziej obrazowo wyznacza stare przysłowie niemieckich chłopów: „Czereśnie czerwone, szparagi zjedzone”. Przysłowie to mogło znaleźć się w repertuarze mądrości ludowych Niemców dlatego, iż to właśnie oni od wielu lat są największym europejskim producentem, a zarazem konsumentem tych warzyw. Najwięcej niemieckich szparagów pochodzi z Dolnej Saksonii, Nadrenii i Brandenburgii. W tych landach panują idealne warunki do ich uprawy, bowiem gleba jest tam lekka i żyzna. Przeciętny Niemiec w trakcie sezonu zjada ok. 1,5 kg szparagów. Bardzo często niemieckie supermarkety posiadają specjalne urządzenia do obierania szparagów, tak iż konsument może je na miejscu również obrać. W naszych sklepach póki co jest to niemożliwe, więc należy uczynić to samemu, ale nie jest to szczególnie pracochłonne zajęcie. Zatem skuśmy się na „Essbares Elfenbein” (jadalne nogi elfów), bo tak bajkowo nazywają szparagi nasi zachodni sąsiedzi.
Filet z kurczaka nadziewany szparagami w sosie curry
Skład:
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze