Trwa kiermasz kwiatowy na targowisku przy ul. Rembielińskiego. Królują na nim wszelkiego rodzaju chryzantemy - od ciętych po doniczkowe, od wielko- po drobnokwiatowe. Ich kolorów znajdziemy tu całą paletę. A dodatkowo kupić można wiązanki, znicze, iglaste podkłady i wieńce. Nie brakuje też sztucznych kwiatów do wykorzystania w kompozycjach własnego pomysłu. To od lat największy tego typu kiermasz w Płocku i znak, że Święto Wszystkich Zmarłych tuż tuż.
Zainteresowanie nagrobnym asortymentem z dnia na dzień jest coraz większe. Płocczanie choć z pewną zalecaną pandemiczną ostrożnością to jednak zamierzają odwiedzić groby zmarłych na cmentarzach.
Targowisko przy ul. Rembielińskiego co roku udostępnia swoje place sezonowym handlowcom. Klienci również zdążyli się już przyzwyczaić, że największy wybór nagrobnych dekoracji znajdą właśnie w tym miejscu.
Na stoiskach znaleźć można wszystko, co jest potrzebne do tego, by uczcić pamięć o zmarłych. Żywe kwiaty, choć jest ich ogromny wybór, nieco przegrywają rywalizację ze sztucznymi, ale za to trwalszymi ich odpowiednikami. Poza tym wiadomo, że żywe kwiaty lepiej kupować właściwie na ostatnią chwilę, tuż przed 1 listopada, dzięki czemu jest pewność że nie zwiędną na grobach. Dla osób, które odwiedzają cmentarze rzadko, albo muszą przemierzyć wiele kilometrów na groby swoich bliskich sztuczna wiązanka jest zdecydowanie praktyczniejszym rozwiązaniem. Na szczęście są rozwiązania na każdą okazję i zadowalające gusta każdego.
Na kiermaszu ceny też są dla każdego. Wiązanki kosztują w tym roku od kilkudziesięciu złotych wzwyż. Wszystko zależy od ich wielkości, czy też wykorzystanych w nich materiałów.
Jak tłumaczą handlowcy płocczanie stawiają na klasykę, czyli dobrze sprzedają się chryzantemy na świerku z dodatkiem ostrokrzewu. Chętnie wybierane są również do wiązanek róże. Na więcej ekstrawagancji pozwalamy sobie raczej przy wyborze zniczy. W tym roku nowością na kiermaszu są np. znicze z dedykacjami. Dobrze się sprzedają znicze w kształcie szklanych serc, albo znicze palące się przez kilka dób, czy też ze światłami led imitującymi płomień.
Jak dowiadujemy się na kiermaszu wszyscy zdążą się zaopatrzyć, towaru nie zabraknie do samych świąt.
A już niedługo czas na kolejny kiermasz na targowisku. Tym razem przypomni nam, że zbliżają się święta Bożego Narodzenia i będzie to kiermasz choinkowy. - Zacznie się dwa tygodnie przed Wigilią. Przetarg na miejsca handlowe ruszy 16 listopada. Są już pierwsi wystawcy zainteresowani tym tematem – mówi Maciej Kusiński zastępca kierownika Targowiska Rynex.
Na targowisku przy ul. Rembielińskiego poza kiermaszowym asortymentem znaleźć można na co dzień świeże oraz ekologiczne warzywa i owoce. Zakupy wszelkiego rodzaju zrobimy też w pawilonach na halach. Ale nie zapominajmy o weekendowych wyprzedażach garażowych. Kiedyś na pchle targi jeździliśmy do Kutna. Dziś mamy swój w Płocku. Może nie jest on tak wielki jak kutnowski ale za to blisko i zawsze można coś ciekawego tu wyszperać. Wiedzą o tym stali bywalcy polujący na okazje. A garażowe wyprzedaże na targowisku polubili nie tylko płocczanie, którzy porządkują swoje szafy, strychy i garaże z zyskiem pozbywając się zalegających rzeczy. To również stałe miejsce różnego rodzaju organizacji. Sprzedając biżuterię, wytwory hand made czy inne drobiazgi zbierają pieniądze choćby na swoich zwierzęta ze schroniska, czy te potrzebujące pomocy.
- Dodajmy, że wyprzedaże garażowe obecne są na targowisku w niedzielę od godz. 7.00 do 15.00 oczywiście poza świątecznymi dniami. Ruch tu zawsze jest spory, choć trzeba też przyznać, że koronawirus nieco ostudza zapędy zakupowe – tłumaczy Maciej Kusiński. Jeśli jednak pamięta się o dezynfekcji rąk, maseczkach i odstępach jest tu całkiem bezpiecznie.
BeeS
fot. QSN
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze