Reklama

Samoloty nie przylecą. A mercedesy?

30/05/2012 08:29
W zeszłym tygodniu gruchnęła wieść, że nie odbędzie się jedna z imprez, dzięki której o Płocku było głośno w całym kraju. Mowa o Pikniku Lotniczym. Miesiąc przed imprezą wycofał się sponsor.
– Z przyczyn od nas niezależnych, w związku z wycofaniem się jednego z kluczowych sponsorów ze swoich dotychczasowych deklaracji oraz z sytuacją w zakresie ubezpieczenia pokazów lotniczych, zmuszeni jesteśmy odwołać tegoroczną edycję Płockiego Pikniku Lotniczego – poinformował Bogusław Strześniewski, prezes Zarządu Aeroklubu Ziemi Mazowieckiej i organizator imprezy.
Aeroklub nie był w stanie zebrać pełnej puli pieniędzy, nie mógł zagwarantować odpowiedniej rangi imprezy. Nie chciał zaniżać poziomu i zdecydował o odwołaniu pikniku. W oficjalnie wystosowanym piśmie znalazło się zapewnienie, że Aeroklub Ziemi Mazowieckiej nie rezygnuje z imprezy i powróci z Płockim Piknikiem Lotniczym w 2013 roku.
Jednym ze sponsorów Pikniku był Urząd Miasta. Z własnego budżetu na imprezę wyasygnował ponad pół miliona zł. Czy miasto mogło uratować imprezę, tego się nie dowiemy. Organizatorzy imprezy nie wyszli z taką propozycją do ratusza. Na razie nie wiadomo również, na co zostaną przeznaczone odłożone na piknik pieniądze. – Na pewno nie przepadną – dowiadujemy się w biurze prasowym Urzędu Miasta.
Z ratusza otrzymaliśmy List Otwarty, w którym Marcin Uchwał, sekretarz Miasta Płocka, pisze „Po otrzymaniu informacji od organizatorów o trudnościach z przygotowaniem Pikniku Lotniczego, Miasto zwiększyło swój udział o kwotę 60 tys. złotych. Byliśmy otwarci na dalsze rozmowy oraz propozycje dodatkowego wsparcia. Wyrażaliśmy gotowość uzupełnienia piknikowego budżetu o niezbędne środki, ale brak było planu działań. Będąc jednostką samorządu terytorialnego, rozporządzającą publicznymi pieniędzmi, musimy bazować na konkretach”.
To jednak jeszcze nie koniec historii, bo Piknik Lotniczy to nie tylko pokazy samolotów. To również towarzyszący mu zlot samochodów zabytkowych „Mercedesem po Wiśle”. Od 9 lat organizuje go w Płocku prywatny przedsiębiorca i pasjonat motoryzacji Maciej Kulas. Dzięki tej imprezie możemy w Płocku podziwiać oldtimery spod znaku trójramiennej gwiazdy, unikaty na skalę ogólnokrajową i nie tylko. Okazało się, że mercedesy i samoloty mają ze sobą wiele wspólnego, stąd od kilku lat zlot towarzyszył piknikowi i ten mariaż był bardzo udany. Samoloty krążyły nad Tumami, a mercedesy stały godnie na parkingu pod sądem. Tak miało być i w tym roku i takie ustalenia z miastem poczynili organizatorzy Pikniku.
Jednak na miesiąc przed imprezą Maciej Kulas został na lodzie. Ma zaklepaną listę uczestników – przyjeżdża 55 załóg. Uczestnicy znają już program i wygląda na to, że będą musieli ominąć prezentację w Płocku. Czy miasto straci kolejną imprezę? Bo choć na zlocie uczestnicy bawią się we własnym gronie, to zawsze pamiętają o płockich miłośnikach motoryzacji. Dla nich organizowali przejazdy ulicami miasta i pokazy, na których każdy mógł obejrzeć zabytkowe i drogie samochody z bliska, jak również porozmawiać z ich właścicielami.
– Płock zawsze był ważny na naszej imprezie, która nigdy nie była nastawiona na zysk. Gdybym przewidział taką sytuację, to osobiście starałbym się o wszelkie pozwolenia związane z organizacją wystawy na terenie miasta. Mam okrojony budżet i dodatkowe wydatki mogą pogrążyć zlot – martwi się Kulas.
Ze swoim problemem zgłosił się do ratusza i na szczęście spotkał się ze zrozumieniem, zlot „Mercedesem po Wiśle” świetnie bowiem wpisuje się w strategię promocji miasta przez benzynę. Stąd na pewno odbędzie się wystawa aut, m.in. przedwojennego mercedesa 230 z lat 30. ubiegłego wieku oraz świeżo odrestaurowanego mercedesa 190 SL o wyjątkowo pięknej linii nadwozia. Zobaczymy je 23 czerwca przed budynkiem ratusza.     BeeS
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości