Przywrócenie do pracy, zwrot kosztów postępowania procesowego i wypłata wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy. Taki prawomocny wyrok wydał sąd w sprawie zwolnionego dyscyplinarnie przez prezydenta Płocka dyrektora Domu Pomocy Społecznej „Przyjaznych Serc” w Płocku, Piotra Ostrowickiego. Wydany 24 stycznia przez Sąd Okręgowy w Kaliszu wyrok oddalił apelację złożoną przez miasto i utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Ciechanowie z marca 2018 r. Decyzję o dyscyplinarnym zwolnieniu Piotra Ostrowickiego z funkcji dyrektora DPS „Przyjaznych Serc” władze miasta podjęły w kwietniu 2016 roku. – W oświadczeniu o rozwiązaniu umowy jako główny zarzut wskazano mi, że nie stawiałem się do pracy i w związku z tym nastąpiła tzw. „utrata zaufania” ze strony prezydenta miasta. Nie zgodziłem się z postawionymi zarzutami i złożyłem pozew do Sądu Pracy w tej sprawie. W pozwie skierowanym do sądu odwołałem się do rozwiązania umowy o pracę, wniosłem o przywrócenie do pracy na dotychczasowym stanowisku pracy dyrektora na tych samych warunkach pracy i płacy oraz zasądzenie od pozwanego wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy oraz kosztów procesu – mówi Piotr Ostrowicki. W uzasadnieniu pozwu Piotr Ostrowicki wskazał, że kierowana przez niego jednostka była prowadzona wyróżniająco w porównaniu z innymi placówkami, a protokoły pokontrolne z różnych instytucji kontrolujących od wielu lat nie zawierały żadnych zaleceń. Wskazał też, że został zwolniony z naruszeniem prawa, a oświadczenie prezydenta miasta o rozwiązaniu z nim umowy o pracę jest dla niego zupełnie niezrozumiałe, gdyż przedstawiane zarzuty są bezpodstawne i nieprawdziwe. – Zarzuty, jakie postawił mi prezydent, były dla mnie od samego początku zupełnie niezrozumiałe.
rad fot. D. Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze