9-osobowa grupa odważnych i zdeterminowanych mieszkańców naszego powiatu ruszy 19 października na jeden z najtrudniejszych tatrzańskich szlaków. Planują m.in. zdobycie najwyższego szczytu Polski, czyli Rysów. A wszystko to w szczytnym celu – swoją wyprawą chcą wesprzeć zbiórkę Alana Raczkowskiego, młodego mieszkańca Powiatu Płockiego, który walczy z ciężką chorobą – dystrofią mięśniową Duchenne’a (DMD).
Mieszkańcy powiatu płockiego już nieraz pokazali, że są ludźmi o ogromnych sercach, którzy bez wahania wspierają tych, którzy potrzebują pomocy. Tak jest również w przypadku Alana Raczkowskiego, chorującego na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD), który potrzebuje ogromnych środków na leczenie. Pomysłów na wsparcie chłopca jest wiele – były pikniki, licytacje m.in. łodzi czy gadżetów związanych z klubami piłkarskimi. Teraz przyszedł kolejny, tym razem ekstremalny i wymagający ogromnego wysiłku.
Grupa mieszkańców postanowiła wyruszyć na 25-kilometrowy górski szlak obejmujący m.in. wejście na najwyższy szczyt Polski, czyli Rysy. Pomysł tej charytatywnej wyprawy pojawił się spontanicznie.
- Pomysł naszej niezwykłej wyprawy narodził się po zaproszeniu mnie i mojej żony na wyjazd do Zakopanego. Wspólnie z kilkoma ochotnikami z Koła Gospodyń Wiejskich „Chomętowskie Inspiracje” postanowiliśmy połączyć pasję do gór, ducha przygody i chęć pomocy drugiemu człowiekowi – mówi koordynator akcji Marcin Gordeniak.
Reklama
Trasa, którą postanowili przejść, uznawana jest za jedną z najtrudniejszych w Tatrach. To ogromne wyzwanie, które postanowili podjąć, by pomóc młodemu mieszkańcowi powiatu płockiego.
- Naszym celem będzie wymagająca, piesza trasa prowadząca od Popradzkiego Plesa na Słowacji, przez Rysy, Czarny Staw, aż do Morskiego Oka. Droga ta, znana z pięknych widoków, ale i dużych trudności, stanie się dla nas symbolem walki i determinacji. Jest to odcinek mierzący 25 kilometrów. Przejdziemy go 19 października – wyjaśnia Marcin Gordeniak.
Reklama
I dodaje, że nie będzie to zwykła górska wędrówka. Pomysłodawca akcji postanowił, że zwiększy jeszcze poziom trudności wyprawy swoim… ubiorem.
- Jako strażak z OSP Święcieniec (gm. Słupno) wyruszę w pełnym rynsztunku strażackim, wraz z ciężkim aparatem tlenowym na plecach, hełmem oraz w ubraniu specjalistycznym typu NOMEX i ciężkich butach. Chcę w ten sposób pokazać, że nawet ogromny wysiłek i trud mają sens, jeśli prowadzą do szlachetnego celu – wyjaśnia.
Aby jednak mogło się to udać, potrzeba sponsorów, którzy wesprą zbiórkę potrzebującego chłopca.
- Każdy sponsor, którego uda się pozyskać, wpłaci swoją cegiełkę dla Alanka – chłopca chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD). To ciężka choroba, która odbiera siłę mięśni, ale nie gasi nadziei ani uśmiechu dziecka. Nasz wysiłek w górach ma być wsparciem w jego codziennej walce – wyjaśnia koordynator akcji.
Sprawa jest prosta. Osoby, przedsiębiorstwa czy instytucje, które zdecydują się na zostanie sponsorem, zostaną wymienieni m.in. na specjalnie przygotowanych koszulkach. W zamian wystarczy wpłacić środki na internetową zbiórkę dla Alana, która prowadzona jest na portalu Siepomaga.pl
Kilku sponsorów udało już się pozyskać, ale gdy chodzi o akcję charytatywną, obowiązuje zasada „im więcej, tym lepiej”, dlatego też jeżeli ktoś chciałby wesprzeć tę akcję i zostać sponsorem, może zgłosić taką chęć do 6 października. Wystarczy wysłać maila na adres: marcin.gordeniak@wp.pl. Alana będzie można wesprzeć też na szlaku, ponieważ członkowie ekipy będą mieli ze sobą tradycyjną skarbonkę.
Dodatkowo, jak wyjaśnia koordynator akcji, w miarę możliwości podczas wyprawy na jego koncie facebookowym będą prowadzone transmisje na żywo z wędrówki, podczas których będzie chciał podziękować wszystkim sponsorom charytatywnej wyprawy. Marcin będzie miał również zainstalowaną kamerkę na kasku, która nagra całą trasę.
- Wierzymy, że wspólnymi siłami – my na szlaku, a państwo poprzez dar serca – możemy pomóc Alanowi i jego rodzinie, dając im nadzieję i realne wsparcie. Ogromne podziękowania kieruję do Starosty Płockiego Sylwestra Ziemkiewicza oraz Dyrektora Delegatury Urzędu Marszałkowskiego w Płocku Tomasza Kominka za pomoc w realizacji mojego pomysłu. Serdeczne wyrazy uznania kieruję do wszystkich sponsorów, którzy już otworzyli swoje serca i zechcieli wesprzeć „Akcję dla Alanka”. Zapraszamy wszystkich do kibicowania naszej wyprawie i dołączenia do nas on-line. Każdy krok w górach będzie krokiem ku zdrowiu dla Alanka – zachęca Marcin Gordeniak.
(ek)
fot. Starostwo Powiatowe w Płocku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Piękna inicjatywa oby więcej takich było bo kwota jest ogromna a czas ucieka . Powodzenia ????
Piękna inicjatywa oby więcej takich było bo kwota jest ogromna a czas ucieka . Powodzenia ????