W sobotę, 11 kwietnia w Płocku planowany jest protest rodziców, którzy chcą w ten sposób wyrazić swój sprzeciw wobec wygaszania Miejskiego Przedszkola nr 14 w Płocku. Demonstracja rozpocznie się o godzinie 12.00 przed bramą placówki. Potem uczestnicy przejdą m. in. ulicami: Łukasiewicza, Nowowiejskiego i Okrzei. Marsz zakończy się na Starym Rynku.
Obecny rok jest dość trudny dla płockich placówek przedszkolnych. Coraz bardziej odczuwalne są skutki trwającego od dłuższego czasu niżu demograficznego. Sprawia on, że rodzi się coraz mniej dzieci. Wkrótce przedszkolne sale mogą świecić pustkami. Stąd konieczne jest podjęcie konkretnych działań w naszym mieście.
- Optymalizacja, nie likwidacja. Żadne przedszkole nie jest zamykane. W placówkach nr 8, 9, 10, 14 i 19 ograniczamy nabór do najmłodszej grupy. To odpowiedzialna reakcja na niż demograficzny. Dostosowujemy liczbę grup do realnych potrzeb. Dzięki temu unikamy ryzyka, że oddział nie powstanie, a rodzice zostaną zmuszeni do szukania wolnych miejsc poza preferowanym obszarem – napisał prezydent Płocka na swoim profilu w mediach społecznościowych.
Reklama
W lutym okazało się, że 6 dni przed rozpoczęciem rekrutacji w Miejskim Przedszkolu nr 14 została ona zablokowana. To działanie uniemożliwia zapis dzieci do nowych grup, co zdaniem wielu ma doprowadzić do wygaszenia placówki.
Skargi rodziców w tej sprawie trafiły m. in. do Kuratorium Oświaty, Rzecznika Praw Dziecka, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz wojewody mazowieckiego. Sytuacja z likwidacją przedszkola zainteresowała również polityków z Płocka reprezentujących różne strony sceny politycznej. W temacie przedszkola zareagowała już Wioletta Kulpa.
Rodzice na tym jednak nie poprzestają. W sobotę chcą wyjść na ulice. Jak podkreślają organizatorzy protestu, domagają się realnych działań oraz konkretnych rozwiązań ze strony władz miasta.
Julia Machała
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze