Reklama

Ratują, pomagają, uczą... Strażacy z Topólna

24/04/2022 11:47

Ochotnicy z Topólna (gm. Gąbin) to prawdziwi pasjonaci, którym niestraszne żadne zadanie. Już od blisko 60 lat nie tylko dbają o bezpieczeństwo mieszkańców okolicy, ale także integrują lokalną społeczność. To ludzie, dla których pasja stała się sposobem na życie. Świadczy o tym ich zaangażowanie nie tylko w akcje ratunkowe, ale także w życie społeczne miejscowości.

Dla strażaków z Topólna nie ma rzeczy niemożliwych. Zawsze i w każdej sytuacji można na ich liczyć. To ludzie o wielkim sercu i chęci niesienia pomocy każdemu, kto tego potrzebuje. Od lat działają z ogromną pasją i zaangażowaniem. Nie straszne było im nawet to, że przez wiele lat nie mieli własnego samochodu ratowniczo-gaśniczego. Pierwsze auta trafiło do jednostki dopiero w 2012 roku. Mimo to ochotnicy aktywnie uczestniczyli m.in. w działaniach związanych z powodzią, jaka miała miejsce w 2010 r. w Świniarach.
Ochotnicza Straż Pożarna to przede wszystkim ludzie – zaangażowani, pomocni i realizujący misję ratowania życia, zdrowia i mienia. Obecnie OSP w Topólnie liczy 31 członków oraz 23 adeptów pożarnictwa skupionych w Młodzieżowej Drużynie Pożarniczej, która została powołana w 2018 roku.
Strażacy z Topólna cały czas starają się, aby być jak najlepiej przygotowani do zadań, jakie napotykają na swojej drodze. A te bywają naprawdę różne. Stąd druhowie kładą nacisk na ciągłe rozwijanie swoich umiejętności. – Obecnie przeszkolonych i uprawnionych do udziału w akcjach jest 11 druhów, z których każdy posiada co najmniej kurs podstawowy. Większość jest także po kursie z ratownictwa technicznego, 6 osób ukończyło kurs kwalifikowanej pierwszej pomocy. Ponadto 3 strażaków naszej OSP posiada świadectwo kwalifikacji pilota bezzałogowych statków powietrznych, co uprawnia do pilotowania drona – wyjaśnia naczelnik jednostki Maciej Kwapisz.
Maciej Kwapisz podkreśla, że najważniejsi w straży są ludzie. – Od momentu założenia OSP w Topólnie zdecydowana większość prac przy straży była realizowana przez jej członków, którzy poświęcali swój czas, aby budować nasze stowarzyszenie. Tak jest także dziś. Dzięki temu, że mamy grupę zaangażowanych osób, możemy budować naszą OSP. Zawsze staram się każdego uświadomić, że bycie druhem OSP nie wiąże się z żadnymi przywilejami czy korzyściami, a wręcz przeciwnie - wymaga to poświęcenia własnego czasu, pracy, a nierzadko także pieniędzy, aby tworzyć i rozwijać organizację, która z definicji opiera się na wolontariacie. Jednocześnie jesteśmy zobowiązani do przestrzegania szeregu procedur i przepisów, które nakładają na nas dodatkowe wymagania. To wszystko sprawia, że bycie strażakiem OSP w Topólnie wiąże się z szeregiem obowiązków i wyrzeczeń, ale myślę, że jest także zaszczytem i powodem do dumy – mówi.
Ciekawostką jest, że strażacy z Topólna jako jedni z nielicznych w naszym regionie posiadają drona. – Nietypowym, jak na OSP, wyposażeniem naszego wozu jest dron ratowniczy wyposażony w kamerę termowizyjną oraz dodatkowe akcesoria - głośnik pozwalający na nadawanie komunikatów oraz reflektor. Sprzęt ten zakupiliśmy w 2019 roku i jest przez nas wykorzystywany przy poszukiwaniach osób zaginionych  czy działaniach przeciwpowodziowych. Może także być wykorzystany przy pożarach na dużych powierzchniach w celu lepszego koordynowania działań gaśniczych. Taki sprzęt ciągle jeszcze nie jest popularny w jednostkach ochrony przeciwpożarowej, jednak nasze doświadczenie pokazuje, że może być bardzo przydatny podczas działań ratowniczych – mówi naczelnik.

Więcej w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego.

Reklama

(ek)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości