Ponad 1200 przedszkolaków spotkało się z ratownikami płockiego Pogotowia Ratunkowego. Uczestniczyli w niezwykłych lekcjach. Niezwykłych bo od fachowców uczyli się jak ratować ludzkie życie i udzielać pierwszej pomocy. Niedawno podsumowali całoroczny cykl spotkań.
Podczas bezpłatnych zajęć ratownicy medyczni uczyli najmłodszych podstaw udzielania pierwszej pomocy oraz zasad wzywania służb ratunkowych, a także zapoznawali ze specyfiką swojej pracy. Przez cały rok odbywały się spotkania z przedszkolakami i uczniami szkół płockich oraz powiatu płockiego. – Okazało się, że najbardziej zainteresowane ofertą były przedszkola – w sumie 15 płockich placówek zaprosiło pracowników pogotowia ratunkowego do przeprowadzenia zajęć dla swoich podopiecznych – mówi w podsumowaniu całorocznego projektu Lucyna Kęsicka, dyrektor płockiej stacji Pogotowia Ratunkowego.
Pomysł spotkań i zajęć z najmłodszymi wyszedł od samych ratowników. Dlaczego? Bo, jak mówią, w swojej codziennej pracy spotykają się z sytuacjami, w których z powodu braku wiedzy lub ze strachu człowiek nie jest w stanie pomóc drugiej osobie w momencie zagrożenia życia. – Przy tego typu zdarzeniach liczy się każda minuta, dlatego też naukę pierwszej pomocy należy zacząć od najmłodszych lat – mówili płoccy ratownicy.
Zajęcia prowadzone były we wszystkich grupach wiekowych. Najmłodsi uczestnicy mieli trzy lata. – Okazało się, że prawie wszystkie dzieci, nawet te najmłodsze, znały numer telefonu alarmowego 999. Dzieci ze starszych grup wiedziały też, że w trakcie reanimacji należy uciskać klatkę piersiową – mówili chwaląc uczestników prowadzący zajęcia.
Sposób prowadzenia zajęć dostosowany był do wieku słuchaczy oraz posiadanej przez nich wiedzy. Dzieci 3, 4-letnie uczyły się przede wszystkim, jak należy wzywać pomoc i jak rozmawiać z dyspozytorem medycznym, aby wytłumaczyć, gdzie ma dojechać karetka. Była nie tylko teoria, ale i praktyka. Podczas zajęć dzieci ćwiczyły te umiejętności prowadząc zaaranżowaną rozmowę, polegającą na wezwaniu ambulansu do miejsca zdarzenia. W grupach 5, 6-letnich ratownicy medyczni uczyli ponadto, jak należy sprawdzać przytomność człowieka oraz jak prawidłowo uciskać klatkę piersiową w trakcie reanimacji. – Niezależnie od wieku zawsze największą atrakcją były ćwiczenia praktyczne na fantomie lub wielkim misiu, oraz prezentacja karetki wraz z pokazem sygnalizacji świetlno-dźwiękowej – opowiadali ratownicy.
Podsumowując pierwszy rok spotkań dyrektor Lucyna Kęsicka mówiła, że zajęcia mają uwrażliwić młodych ludzi na potrzebę niesienia pomocy osobom potrzebującym oraz kształtować opanowanie w działaniu. – Wartością dodaną jest także to, że maluchy mają okazję zobaczyć jak działa sprzęt medyczny, jak wygląda karetka w środku – mogą wszystkiego dotknąć. Ma to znaczenie, gdyż naszymi pacjentami są niestety także dzieci, a pomimo najtroskliwszej opieki, jazda do szpitala zawsze jest dla najmłodszych stresem – tym bardziej że pobyt w ambulansie wynika z choroby, bólu czy wypadku. Znajomość środowiska sprawia, że dziecko jest spokojniejsze. Zespołowi karetki łatwiej jest wtedy wykonać wszystkie czynności medyczne – mówiła Lucyna Kęsicka, dyrektor SPZOZ WSPRiTS w Płocku.
W minionym roku szkolnym pogotowie ratunkowe prowadziło zajęcia także w kilku szkołach podstawowych i gimnazjach, oraz organizowało pokazy podczas pikników i festynów szkolnych i przedszkolnych. – Od września bardzo chętnie podejmiemy współpracę ze szkołami i przedszkolami, które zgłoszą się do nas z prośbą o przeprowadzenie zajęć – zaprasza do udziału w powakacyjnych spotkaniach Lucyna Kęsicka. rad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze