Reklama

Przepisy kulinarne Izabeli Chudzyńskiej. Zupa łososiowa (Lohikeitto)

Finlandia - kraj, który zwykle kojarzymy z lasami, jeziorami i skokami narciarskimi - ma w sobie o wiele więcej niż tylko ciszę północy i zapach żywicznych borów. To również miejsce zaskakująco bogatej historii, pełnej wątków sięgających daleko poza Europę Północną. Chrześcijaństwo dotarło tu już podczas pierwszej wyprawy krzyżowej w 1157 roku, choć proces chrystianizacji rozpoczął się wcześniej, wraz z pojawieniem się Szwedów. To właśnie z nimi przybył biskup Henryk, Anglik z pochodzenia, który po śmierci został kanonizowany i uznany za patrona Turku, a z czasem całej Finlandii. Jego biografia brzmi jak dramat o zderzeniu dwóch światów: duchowny zginął z rąk fińskiego wieśniaka o imieniu Lalli, na którego wcześniej nałożył karę kościelną za morderstwo. Ciało Henryka złożono najpierw w Nousis (Nousiajnen), gdzie wzniesiono ku jego czci kościół, a później przeniesiono do Åbo, dzisiejszego Turku. Dalej historia relikwii potoczyła się równie burzliwie: w 1720 roku, na rozkaz cara Piotra I, generał Golicyn wywiózł je do Rosji, gdzie ślad po nich zaginął. Do Polski kult św. Henryka sprowadził król Zygmunt III Waza, uzyskując w Rzymie zgodę na włączenie skandynawskich świętych - z jego rodzinnych stron - do polskiego kalendarza liturgicznego. Chrześcijaństwo odcisnęło swoje piętno na fińskiej kulturze nie tylko poprzez sztukę i architekturę, lecz także przez kuchnię. Nadało symboliczną rangę podstawowym produktom, takim jak chleb i wino, a rozbudowany system postów przez niemal pół roku zakazywał spożywania mięsa oraz większości produktów odzwierzęcych - mleka, masła, jaj czy serów. W kraju, gdzie zimy są długie, śnieżne i mroźne, było to zadanie wymagające nie lada kreatywności. Dlatego Finowie stworzyli kuchnię surową, oszczędną, a jednak pełną smaku - kuchnię, która jak cała fińska historia uczy wytrwałości i umiejętności odnajdywania przyjemności tam, gdzie pozornie nie ma na nią miejsca. Idąc tropem tych dawnych północnych stołów, spróbujmy coś ze współczesnego fińskiego stołu - zupę rybną z łososia.

Zupa łososiowa (Lohikeitto)
Skład:

  • 600 g filetu z łososia;
  • 400 g ziemniaków;
  • 1 duża cebula;
  • 1 marchew;
  • 50 g masła;
  • 250 ml śmietany (18%);
  • 2 l wody lub warzywnego bulionu;
  • 2 liście laurowe;
  • 5 ziaren ziela angielskiego;
  • sól, pieprz,
  • koper.

Wykonanie:
Obieramy ziemniaki, marchew i cebulę. Cebulę drobno siekamy, ziemniaki kroimy w małą kostkę, a marchew w kostkę wielkości główki od zapałki. Na maśle przesmażamy cebulę, marchew i ziemniaki. Następnie wlewamy bulion warzywny, dodajemy liście laurowe i ziele angielskie, po czym gotujemy, aż ziemniaki zmiękną. Łososia kroimy na kawałki i wrzucamy do zupy. Po około 6 minutach dodajemy śmietankę i gotujemy na małym ogniu jeszcze 2–3 minuty. Na koniec doprawiamy całość solą i pieprzem oraz posypujemy koperkiem.

Reklama

 

Na początku nowożytności w fińskiej historii pojawia się także polski akcent i to nie byle jaki. Do Turku przybywa Katarzyna Jagiellonka, córka Zygmunta Starego i Bony Sforzy, która została żoną fińskiego księcia Jana Wazy. Podobnie jak jej matka odmieniła oblicze kuchni polskiej, wprowadzając do niej całe bogactwo warzyw i włoskich zwyczajów, tak Katarzyna wniosła do fińskiej kultury kulinarnej nowe obyczaje. To właśnie ona pokazała Finom widelec - jeszcze dwuzębny, przeznaczony do deserów, który w północnej Europie długo uchodził za ekstrawagancję wyprzedzającą epokę. Wraz z nią w zimnym Turku pojawił się więc nie tylko powiew polsko-włoskiej elegancji, lecz także zapowiedź kulinarnych przemian.

Reklama

dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia

Fot. Piotr Chudzyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości