Kiedyś jagody z lasu smakowały jak lato zamknięte w garści – słodkie, lekko kwaśne i pełne słońca. Garść fioletowych kulek wystarczała, by dzieciństwo rozlało się po całym języku. Dziś coraz częściej mówimy: „to już nie te same owoce”, „las nie ten sam”, „kiedyś to było…”. I może mamy rację – coś się przecież zmieniło. Ale może to nie tylko jagody są inne, tylko my? Wiemy, że z wiekiem pogarsza się wzrok i słuch – nikt nie ma co do tego wątpliwości. Ale smak? O tym zapominamy. Tymczasem badania pokazują, że aż trzy czwarte osób po 57. roku życia ma jego zaburzenia. Smaki blakną, tak jak kolory i dźwięki. Świat traci wyrazistość – nie tylko w obrazie i tonie, ale i na języku. Coś, co kiedyś wydawało się intensywne i niezapomniane, dziś wydaje się mniej wyraźne, mniej zachwycające. Może więc te jagody nie zmieniły się aż tak bardzo. Może to my nie czujemy ich już tak mocno. A może właśnie dlatego warto czasem zamknąć oczy i dać się im porwać – nie językiem, a pamięcią. Bo smak bywa najtrwalszym ze wspomnień.
Sernik z jagodami
Skład:
- ciasto
- 300 g mąki;
- 200 g masła;
- 100 g cukru pudru;
- 1 łyżka kwaśnej śmietany (18%);
- masa serowa
- 1 kg sera na sernik;
- 12 jajek;
- 200 g cukru;
- 1 łyżka cukru waniliowego;
- 50 g miękkiego masła;
- 2 łyżki kaszki manny;
- jagodowa góra
- 300 g leśnych jagód;
- 3 łyżki cytrynowego kisielu;
- 100 ml wody.
Wykonanie:
Z mąki, masła, cukru pudru i łyżki śmietany zagniatamy kruche ciasto. Zawijamy je w folię i odkładamy do lodówki na około pół godziny. W tym czasie oddzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy z połową cukru na gęstą, błyszczącą pianę. W osobnej misce ucieramy masło z pozostałym cukrem, stopniowo dodając żółtka. Następnie, ciągle miksując, dodajemy po łyżce twarogu oraz cukier waniliowy. Do masy serowej wsypujemy kaszę mannę i dokładnie mieszamy. Na koniec delikatnie łączymy masę serową z ubitą pianą z białek – najlepiej metalową łyżką, by nie zniszczyć struktury piany. Tortownicę o średnicy 26 cm wykładamy papierem do pieczenia. Połowę schłodzonego ciasta rozwałkowujemy i wykładamy nim dno formy. Nakłuwamy widelcem i podpiekamy w piekarniku nagrzanym do 200 st. C, aż spód lekko się zarumieni. W międzyczasie przesypujemy jagody do rondelka. W zimnej wodzie rozprowadzamy proszek kisielowy i zalewamy nim owoce. Gotujemy, aż masa jagodowa zgęstnieje. Pozostałe kruche ciasto rozwałkowujemy i wykładamy nim boki formy. Na podpieczony spód wylewamy masę serową, a na jej wierzchu równomiernie rozprowadzamy gorący jagodowy kisiel. Ciasto pieczemy w 180 st. C przez około godzinę. Po upieczeniu wyłączamy piekarnik i pozostawiamy sernik do ostygnięcia przy uchylonych drzwiczkach. Najlepiej smakuje następnego dnia – schłodzony i posypany świeżymi jagodami.Reklama
Smak ma niezwykłą moc przywoływania wspomnień – wystarczy jedno danie, by znów poczuć chwile sprzed lat. Klasycznym przykładem jest scena z powieści „W stronę Swanna” Marcela Prousta, w której bohater, kosztując zwykłej magdalenki zanurzonej w herbacie, niespodziewanie wraca myślami do dzieciństwa i rodzinnego domu. Tak właśnie działa pamięć smakowa. Jeden kęs może przenieść nas do kuchni babci, zapach jagód z lasu – przywołać obrazy wakacji, a łyk kompotu porzeczkowego – przypomnieć plażę, gdzie piasek grzał stopy, a w maminej torbie czekała bułka z pomidorem, lekko rozmiękła, pachnąca latem i beztroską. Smak zapisuje się w nas głębiej, niż się wydaje – nie tylko w ciele, ale i w duszy.
dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia
Fot. Piotr Chudzyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze