Zielony to nie tylko kolor Irlandii – to jej znak rozpoznawczy, nastrój i sposób patrzenia na świat. Wystarczy spojrzeć na krajobraz: łagodne wzgórza, soczyste pastwiska, pola i żywopłoty – wszystko w odcieniach zieleni tak intensywnej, że chwilami wydaje się niemal nierealna. Ta barwa wrosła w tożsamość kraju: symbolizuje naturę, świeżość, życie, ale też spokój i bliskość z ziemią. Zielony kolor ma również swoje znaczenie symboliczne. W XVIII i XIX wieku stał się barwą irlandzkich nacjonalistów i ruchu niepodległościowego, w kontrze do pomarańczowego, kojarzonego z protestanckimi lojalistami, i brytyjskiej czerwieni. Zielony oznaczał irlandzką tożsamość katolicką oraz dążenie do niezależności – i do dziś jest kolorem, który mówi o przynależności i dumie. W tym duchu warto spojrzeć nawet na tak zwyczajny składnik jak rabarbar – choć jego łodygi są różowe, to liście pozostają intensywnie zielone. Dlatego w dzisiejszym felietonie nie mogło zabraknąć irlandzkiego paja z rabarbarem – prostego, wiejskiego ciasta, które smakuje jak wiosna i opowiada o Irlandii lepiej niż niejedna legenda.
Irlandzki paj rabarbarowy
Skład:
- ciasto
- 300 g mąki;
- 150 g zimnego masła;
- 100 g cukru pudru;
- 1 żółtko;
- 2 łyżki kwaśnej śmietany;
- rabarbarowe nadzienie
- 600 g rabarbaru;
- 1 łyżka proszku budyniu waniliowego;
- 60 g cukru.
Wykonanie:
Na stolnicy siekamy razem zimne masło, mąkę i cukier puder. Dodajemy śmietanę i żółtko, a następnie zagniatamy elastyczne ciasto. Gotowe zawijamy w folię spożywczą i odkładamy do lodówki na 20 minut. W międzyczasie smarujemy tłuszczem naczynie do zapiekania o średnicy 26 cm. Rabarbar kroimy na kawałki o długości około 2 cm, mieszamy go z proszkiem budyniowym i cukrem. Rozwałkowujemy 2/3 schłodzonego ciasta kruchego, wykładamy nim przygotowane naczynie i wypełniamy je rabarbarowym nadzieniem. Pozostałą część ciasta rozwałkowujemy i przykrywamy nią wierzch. Paj przekładamy do piekarnika rozgrzanego do 200°C i pieczemy przez około 35 minut – aż ciasto się ładnie zarumieni. Rabarbarowy paj najlepiej smakuje podany z bitą śmietaną albo waniliowymi lodami.Reklama
Zielony kolor w symbolice Irlandii ma także głęboki wymiar duchowy i religijny. Kojarzony jest z trójlistną koniczyną (shamrock) – rośliną, którą według legendy św. Patryk wykorzystywał do prostego wyjaśnienia dogmatu Trójcy Świętej: jedności Boga w trzech Osobach. Trzy listki koniczyny, tworzące jeden wspólny liść, miały symbolizować Ojca, Syna i Ducha Świętego – trzy różne Osoby złączone w nierozerwalnej całości. Z czasem koniczyna stała się narodowym symbolem Irlandii i nieodłącznym elementem obchodów Dnia Świętego Patryka (17 marca) – święta łączącego w sobie tradycję religijną, historyczną i ludową. Zielony kolor znalazł również swoje miejsce na fladze Irlandii, gdzie symbolizuje irlandzkich katolików i tradycję narodową. Towarzyszą mu pomarańczowy, odnoszący się do protestanckiej części społeczeństwa, oraz biały, który wyraża nadzieję na pokój i porozumienie między tymi dwiema tradycjami. W ten sposób flaga Irlandii – podobnie jak koniczyna – opowiada o tożsamości, wierze i potrzebie jedności mimo różnic.
dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia
Fot. Piotr Chudzyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze