Podpisanie aktu notarialnego pomiędzy Ministerstwem Obrony Narodowej a Akademią Mazowiecką w Płocku to kolejny krok ku sprowadzeniu wojska na teren powiatu płockiego. Chodzi o zlokalizowanie batalionu piechoty lekkiej w podpłockim Trzepowie. To historyczne wydarzenie, które znacząco poprawi poziom bezpieczeństwa mieszkańców Płocka i powiatu płockiego.
Podpisanie aktu notarialnego to pokłosie wydarzeń z 14 lipca.
- Dzisiejszy akt notarialny formalnie dopina porozumienie pomiędzy Ministerstwem Obrony Narodowej oraz samorządem powiatu płockiego. Za chwilę na naszym terenie realnie pojawi się wojsko – powiedział starosta płocki Sylwester Ziemkiewicz.
Przypominamy, że podpisany w lipcu list intencyjny dotyczył rozmieszczenia pododdziałów 6. Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej z Pomiechówka na terenie powiatu płockiego.
Podpisania aktu notarialnego dokonali: Szef Stołecznego Zarządu Infrastruktury płk Krzysztof Osowicki oraz Rektor Akademii Mazowieckiej w Płocku prof. dr hab. Maciej Słodki. To już zatem oficjalne, że 6. Mazowiecka Brygada Obrony Terytorialnej będzie stacjonować w Trzepowie.
W sprawę od początku zaangażowany był wicemarszałek Sejmu RP Piotr Zgorzelski. Podczas konferencji podkreślał, jak ważne jest, aby w tak strategicznym z wielu względów miejscu obecne było wojsko.
- Można powiedzieć, że przynosimy mieszkańcom regionu płockiego dobrą wiadomość pod choinkę. Chyba nikogo nie trzeba przekonywać do tego, że wojsko na ziemi płockiej jest potrzebne. Są co najmniej dwa powody, czyli przede wszystkim bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo zarówno jeśli chodzi o zlokalizowanie na terenie Płocka i powiatu płockiego co najmniej dwóch potężnych zakładów o dużym ryzyku – mam tutaj na myśli ORLEN i PERN, jak i kwestia przystąpienia do pogłębiania Wisły, bo powódź to realne zagrożenie dla Płocka i ziemi płockiej. Zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku obecność wojska jest niezbędna – powiedział wicemarszałek.
Piotr Zgorzelski odniósł się również do reakcji mieszkańców na wieść o staraniach, aby wojsko wróciło na ziemię płocką.
- Byłem bardzo pozytywnie zaskoczony reakcją mieszkańców ziemi płockiej na naszą wspólną inicjatywę dotyczącą tego, że chcemy, aby wojsko stacjonowało w Płocku. Mieszkańcy dzwonili i mówili, że to świetna decyzja. Z ich ust padały słowa: „Nie zważajcie na nic ani na nikogo i róbcie swoje, bo chcemy się czuć bezpieczni”. Bo ludzie z wojskiem po sąsiedzku czują się po prostu bezpiecznie. Wbrew różnym osobom, jak np. były Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak, udało się sfinalizować ten temat i doprowadzić do podpisania aktu notarialnego, bo ludzi dobrej woli jest więcej. Myślę, że w połowie przyszłego roku będziemy mogli spotkać się w Trzepowie i zobaczyć, jak pojawią się tam żołnierze – dodał wicemarszałek.
To jedno z najważniejszych przedsięwzięć w historii powiatu płockiego. Na terenie po byłej powiatowej szkole rolniczej w Trzepowie będzie stacjonowało ok. 500 żołnierzy.
- Dzisiaj te ustalenia nabierają jeszcze bardziej realnych kształtów. Jest akt notarialny pomiędzy Akademią Mazowiecką, do której należą obecnie nieruchomości w Trzepowie, a Ministerstwem Obrony Narodowej. Jest dobra wola, a przede wszystkim – gotowość do przyjęcia wojska w naszym regionie – podkreślił starosta płocki Sylwester Ziemkiewicz.
Głos zabrał również ekspert z dziedziny bezpieczeństwa i obronności, doradca wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza generał Edward Gruszka, który pogratulował wicemarszałkowi Piotrowi Zgorzelskiemu, samorządom powiatu płockiego i miasta Płocka oraz wszystkim, dzięki którym wojsko już w niedługim czasie wróci na ziemię płocką.
- Do Płocka, z kilku powodów, trafi batalion lekkiej piechoty Wojsk Obrony Terytorialnej. Po pierwsze, ponieważ jest taka potrzeba, biorąc pod uwagę zlokalizowaną tu infrastrukturę krytyczną, która jest niezwykle istotna dla całej Polski. Ale lokalizacja tego batalionu ma też za zadanie wsparcie władz lokalnych w trudnych sytuacjach. Wojsko swoimi zadaniami mocno włączy się w cały zakres zadań związanych z reagowaniem kryzysowym, ale też z zadaniami wynikającymi z nowej ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej. Myślę, że wszyscy będziemy mieli profity z tytułu ulokowania wojska właśnie na ziemi płockiej. Po pierwsze pojawią się nowe miejsca pracy – dla wojskowych, ale też i dla pracowników cywilnych. Po drugie, ta infrastruktura, która oczekuje na wojsko, będzie wymagała naprawy i remontu. Myślę, że w tym obszarze przedsiębiorstwa z regionu będą miały okazję współpracować z wojskiem i przyczynić się do tego, żeby w jak najkrótszym okresie te obiekty zostały doprowadzone do odpowiedniego stanu – powiedział gen. Edward Gruszka.
Pozostali uczestnicy konferencji – prezydent Płocka Andrzej Nowakowski, rektor Maciej Słodki, przewodniczący Rady Powiatu Lech Dąbrowski – również przyznali, że były to starania wieloletnie i że na obecności wojska w regionie skorzystamy wszyscy.
- Cieszę się, że znalazły się osoby w Ministerstwie Obrony Narodowej, w Wojsku Polskim, które tę decyzję podjęły, a dzisiaj jest ona finalizowana i rozpoczyna się zupełnie nowy rozdział obecności wojska w Płocku. Ze swojej strony jako prezydent deklaruję cały czas współpracę, wsparcie i pełne zaangażowanie samorządu w tę obecność, licząc także na współpracę w sytuacjach kryzysowych – powiedział prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.
Jak poinformował wicemarszałek Piotr Zgorzelski, „batalion jest według nazewnictwa wojskowego dwupołożeniowy”.
- Część batalionu znajduje się w Pomiechówku, a część, wraz z dowództwem, czyli jeden batalion plus ewentualne oddziały i oczywiście dowództwo będzie znajdowało się w Płocku. Nikomu nic złego się nie dzieje. Ci żołnierze, którzy byli w Pomiechówku, zostają w Pomiechówku, a ci, którzy będą tworzyć tutaj podstawę bezpieczeństwa dla naszego regionu, będą w Płocku – wyjaśnił wicemarszałek.
Starosta dodał, że teren objęty aktem notarialnym to blisko 5 ha gruntów oraz obiekty byłej szkoły rolniczej.
W konferencji prasowej wzięli udział także: wiceprezydent miasta Płocka Piotr Dyśkiewicz, wicestarosta płocki Waldemar Zawadzki oraz dyrektor płockiej delegatury Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego Tomasz Kominek.
Fot. D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze