Reklama

Prezenty od Dzieciątka

10/12/2013 12:06
Przeciwstawianie się starym, utrwalonym porządkom społecznym jest nadzwyczaj trudne. Marcin Luter wytykając grzechy Kościoła katolickiego, na tyle zaangażował się w jego oczyszczanie, że wymiótł też starego, poczciwego Świętego Mikołaja. Postanowił, iż w roli świątecznego darczyńcy zastąpi go Dzieciątko Jezus. Czas zweryfikował tę „reformę” i dzisiaj mało kto o tym pamięta. Jednak muszą o tym pamiętać uczestnicy największego, niemieckiego, świątecznego jarmarku organizowanego rokrocznie w Norymberdze pod nazwą „Jarmark Dzieciątka Jezus”. Zgodnie z tradycją (podobno zapoczątkowaną przez Lutra) jarmark otwiera, w piątek przed pierwszą niedzielą Adwentu, Dzieciątko Jezus, które odgrywane jest przez dziewczynkę. Podczas tego handlowego wydarzenia można nabyć znane na całym świecie norymberskie pierniczki. Choć, aby je mieć, nie trzeba jechać aż do Norymbergii, wystarczy zgromadzić niezbędne składniki i je sobie upiec.

Pierniczki norymberskie
Skład (na ok. 40 ciasteczek):

 250 g migdałów;
 180 g cukru pudru;
 3 białka;
 4 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej;
 4 łyżki kandyzowanej skórki cytrynowej;
 1 łyżeczka mielonego cynamonu;
 szczypta gałki muszkatołowej;
 szczypta mielonych goździków;
 100 g cukru pudru na lukier;
 1 łyżka soku cytrynowego.

Wykonanie:
Migdały mielimy i mieszamy z 2 łyżkami skórki pomarańczowej i 2 łyżkami skórki cytrynowej. Ubijamy białka z 180 g cukru pudru na sztywną pianę, a następnie delikatnie mieszamy z migdałami, cynamonem, gałką i goździkami. Tak przygotowaną masę wykładamy łyżką na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pamiętamy o pozostawieniu dużych odstępów między ciasteczkami, ponieważ podczas pieczenia urosną. Tak przygotowane pierniczki odstawiamy na noc do wysuszenia. Następnego dnia pieczemy je ok. 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 160 st. C. Upieczone ciasteczka studzimy. Z cukru pudru i soku cytrynowego ucieramy lukier, którym smarujemy pierniczki. Ozdabiamy je pozostałą skórką pomarańczową i cytrynową. W szczelnie zamykanym metalowym pudełku, bez uszczerbku na ich jakości, pierniczki te mogą leżeć nawet miesiąc.

Pierniki w średniowieczu były symbolem dobrobytu i wysokiego statusu społecznego. Nie każde miasto miało możliwość czy też prawo do ich wypieku. Do tego wąskiego, uprzywilejowanego grona miast w XIII–XIV wieku należała Norymberga. To tam krzyżowały się najważniejsze szlaki handlowe ówczesnego świata. Stąd dla jej mieszkańców zdobycie korzeni do wypieku pierniczków nie było trudne. W Norymberdze podobno już pod koniec XIV wieku pierniki wypiekali profesjonalni piekarze. Jednak dopiero w 1643 roku zawód ten oficjalnie został uznany przez Radę Miasta za rzemiosło. Planując podróż po Niemczech, warto też zaplanować wizytę w Germańskim Muzeum Narodowym w Norymberdze, gdzie przechowywany jest najstarszy zachowany przepis na pierniki, pochodzący z XVI wieku. Trudno nie zauważyć, że czasy świetności pierniki mają już za sobą, a ich spożywanie nie świadczy o pozycji społecznej. Niemniej na smaku nic nie straciły, stąd mogą z powodzeniem ubogacać świąteczne menu.
Tekst i stylizacja Izabela Chudzyńska
fot. Piotr Chudzyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości