5 marca br. wojewoda mazowiecki wydał obwieszczenie o rozwiązaniu rady powiatu gostynińskiego. Powodem było nie wybranie w regulaminowym terminie trzech miesięcy zarządu powiatu. Grupa radnych nie przejęła się jednak tą decyzją wojewody i obraduje nadal. Starosta Jan Baranowski jest obecnie na zwolnieniu lekarskim. Jan Baranowski (PSL) piastował funkcję starosty w poprzedniej kadencji. W nowej, zgodnie z życzeniem większości rady, ponownie miał zostać wybrany na starostę, zwłaszcza głosami radnych PSL i Gostynińskiej Wspólnoty Samorzadowej. Do wyboru nie doszło, ponieważ weto postawili radni z komitetu Siemowit IV i PiS. O sytuacji w powiecie gostynińskim pisaliśmy już wielokrotnie. Za każdym razem przedstawiciele obu zwaśnionych stron obiecywali, że już za chwilę, za dzień, za tydzień czy najdalej za kilka tygodni uda się osiągnąć wspólne porozumienie. Nie udało się, radni zafundowali mieszkańcom powiatu dodatkowe wybory do rady powiatu. Odbędą się one za około 2-3 miesiące. Obwieszczenie wojewody nie zrobiło jednak niemal żadnego wrażenia na radnych z GWS i PSL (9 osób na 17 wszystkich radnych). Zwołali oni sesję, na której podjęli uchwałę zmierzającą do złożenia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Nie zgadzają się bowiem z decyzją wojewody, uważając za niezgodne z prawem uchylenie przez wojewodę Jacka Sasina jedenastu uchwał, które podjęte zostały na dwóch lutowych sesjach rady. Dotyczyły one m.in. wyboru przewodniczącego rady, zarządu i starosty. Formalnie od 21 lutego br. powiat gostyniński nie ma zarządcy. Lada moment progi starostwa powinien przekroczyć zarządca komisaryczny. Sekretarz Starostwa Powiatowego w Gostyninie poinformowała nas, że roszady w radzie nie mają wpływu na pracę poszczególnych wydziałów. Teoretycznie więc w starostwie wszystko dzieje się po staremu. Praktycznie jednak brak zarządu uniemożliwił przyjęcie budżetu na 2007 rok. (eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze