Ten sezon jest bardzo udany dla piłkarek nożnych Królewskich Płock, podopiecznych trenera Adriana Piankowskiego. Co prawda w minionym tygodniu nie wygrały meczu, ale zdobyły bezcenne doświadczenie i uwierzyły, że są w stanie nawiązać wyrównaną walkę z bardziej doświadczonymi rywalkami. Potrzeba tylko trochę więcej czasu i dłuższej ławki rezerwowych. Piłkarki nożne Królewskich Płock po raz drugi w historii klubu miały okazję zmierzyć się z drużyną grającą dwie klasy rozgrywkowe wyżej. W półfinale Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim, do którego to etapu dotarły po wyeliminowaniu dwóch zespołów, rozegrały spotkanie z MUKS Praga Warszawa. Od początku meczu widać było zdenerwowanie w poczynaniach Pomarańczowych, które są już bardzo zmęczone sezonem. W meczu półfinałowym Pucharu Polski szczególne problemy sprawiała im gra na własnej połowie i przekazywanie piłki do zawodniczek grających w linii pomocy i ataku. Zamiast atakować, płocczanki chowały się za plecami przeciwniczek, co uniemożliwiało wymianę podań. Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze