Nawet 1 milion złotych mogła zarobić zorganizowana grupa przestępcza na narkotykach, które skonfiskowali funkcjonariusze z płockiej Komendy Miejskiej Policji oraz toruńskiego Centralnego Biura Śledczego. W związku ze sprawą, policja zatrzymała już dwie osoby, ale możliwe są kolejne zatrzymania. Już od dłuższego czasu policjanci z Płocka i Torunia zajmowali się grupą przestępczą, która najprawdopodobniej rozprowadzała narkotyki na Mazowszu i w województwie kujawsko – pomorskim. Trop prowadził do Rębowa pod Wyszogrodem. Do gospodarstwa znajdującego się w tej miejscowości funkcjonariusze weszli w środę, 14 lutego. – W stojącym na uboczu budynku gospodarczym znaleźliśmy profesjonalnie przygotowaną plantację marihuany. 500 donic było oświetlonych specjalnymi lampami, pomieszczenie miało doskonałą wentylację i ogrzewanie, działał w nim także system nawadniania roślin i pracował agregat prądotwórczy, ściany budynku były ocieplone styropianem – powiedział oficer prasowy płockiej policji sierż. sztab. Mariusz Gierula. Oprócz 500 sadzonek konopi indyjskich policjanci znaleźli także 3 kilogramy suszu, gotowego do sprzedaży. Część „trawki” była już podzielona na porcje. W ręce funkcjonariuszy wpadło także pół kilograma amfetaminy o wartości około 20 tysięcy złotych. W związku ze sprawą zatrzymano 57-letniego właściciela gospodarstwa oraz jego 29-letniego syna. – Podejrzewamy, że zatrzymani przez nas mężczyźni zajmowali się także porcjowaniem i przygotowywaniem do sprzedaży amfetaminy. W gospodarstwie znaleźliśmy wagę elektroniczną służącą do odmierzania porcji narkotyków – dodał Mariusz Gierula. Według funkcjonariuszy, narkotyki były rozprowadzane w województwach mazowieckim i kujawsko – pomorskim. – Nie wydaje nam się, żeby 57-letni rolnik sam rozkręcił narkotykowy biznes o takim zasięgu. Gdyby udało się sprzedać tylko skonfiskowaną przez nas marihuanę, mógłby na tym zarobić przynajmniej 1 milion złotych. Przypuszczamy, że obaj zatrzymani to jedynie „figuranci” opiekujący się plantacją oraz przygotowujący „trawkę” i „amfę” do sprzedaży. Zyski z tego przedsięwzięcia musiał czerpać ktoś inny, najprawdopodobniej była to zorganizowana grupa przestępcza. Dlatego nie wykluczamy kolejnych zatrzymań – mówią oficerowie operacyjni. Dwóm mężczyznom zatrzymanym w Rębowie grożą kary do pięciu lat pozbawienia wolności. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze