Reklama

Podlaski tłusty czwartek

26/02/2014 08:26
Niebieska wstęga rzeki Bug wyznacza częściowo wschodnią granicę Polski. Jednak nie tylko granicy państwa jest ona wyznacznikiem. Od wielu lat, w obiegowej opinii, Polacy dzielili się na tych gorszych zza Buga i tych lepszych z pozostałych regionów Polski. Na szczęście ten geograficzny wyznacznik ludzkiej wartości przestał już obowiązywać. Natomiast rzeka jak wiła się wśród bujnej zieleni, tak czyni to nadal, zaś w szczególnie malowniczy sposób przepływa przez Podlaski Park Krajobrazowy Przełomu Bugu. Uroda tej krainy to nie tylko piękne krajobrazy i bogactwo przyrodnicze (w starorzeczach Bugu można napotkać jedynego krajowego żółwia – żółwia błotnego). Podlasie to również teren ciekawy etnograficznie. W ciągu wieków od zachodu zasiedlali go Polacy, a od wschodu Rusini. Stąd wśród świątyń Podlasia, oprócz kościołów katolickich, znajdują się też liczne cerkwie prawosławne i unickie. Wpływy wschodnie widać nie tylko w pejzażu religijnym, ale i w kuchennym. Koniec karnawału na Podlasiu, tak jak w całej Polsce, zwiastował tłusty czwartek. W dniu tym obowiązkowo smażono pączki i chrust. Ubogie podlaskie, chłopskie domostwa nie zawsze było stać na takie luksusy. Niemniej tłusty czwartek należało uczcić, stąd przygotowywano na ten dzień przeróżne racuszki. Jak doskonałe mogą być takie placuszki, można się przekonać, testując poniższą recepturę.

Podlaskie karotenki
Skład:

    25 dag mąki;
    70 dag marchwi;
    5 jajek;
    1 łyżeczka cukru pudru;
    2 łyżeczki proszku do pieczenia;
    szczypta soli;
    olej do smażenia;
    250 ml gęstej kwaśnej śmietany;
    1 opakowanie cukru waniliowego;
    100 g rodzynek.

Wykonanie:
Marchew myjemy, obieramy i ścieramy na tarce z małymi oczkami. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia. Jajka ubijamy ze szczyptą soli i łyżeczką cukru. Następnie dodajemy do nich utartą marchew i mąkę z proszkiem do pieczenia. Na patelni rozgrzewamy olej, na którym smażymy niewielkie placuszki. Racuchy smażymy (ok. 4 minuty) na złoty kolor z obu stron. W tym czasie mieszamy śmietanę z cukrem waniliowym. Gotowe karotenki podajemy ciepłe, polane śmietaną i posypane rodzynkami. Dodatkowo możemy je oprószyć cukrem pudrem.

Podlasie to nie tylko skromne, urokliwe wiejskie chaty i bujna przyroda, ale też raj dla miłośników koni. W Janowie Podlaskim od 1817 roku istnieje państwowa stadnina koni arabskich. W stadninie tej odbywa się co roku słynna aukcja Pride of Poland. Aukcję tę poprzedza Polski Narodowy Pokaz Koni Arabskich Czystej Krwi. Jest to główne wydarzenie Dnia Konia Arabskiego (w 2014 roku odbędzie się w dniach 15–18 sierpnia). To tam rokrocznie koncentrują swoją uwagę wielbiciele pięknych i drogich koni. W 2008 roku obywatelowi Zjednoczonych Emiratów Arabskich sprzedano klacz (o wdzięcznym imieniu Kwestura) za 1 125 000 euro. Istnieje stereotyp, iż Arabowie mają słabość do pięknych koni i kobiet (koniecznie też pięknych). Za słabość tę są w stanie wiele zapłacić. Z tego wniosek, że bez względu na jej gatunek, uroda popłaca. Zatem nie kultywujmy zbyt gorliwie tradycji tłustego czwartku, wszak współczesny kanon piękna to szczupłe ciało.
Tekst i stylizacja Izabela Chudzyńska
fot. Piotr Chudzyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości