Do Zespołu Szkół im. S. Staszica w Gąbinie zawitała nie tylko szkolna „trójka”, ale nawet „czwórka”. Z uczniami, nauczycielami i rodzicami spotkała się czteroosobowa delegacja. W jej skład wszedł przedstawiciel Starostwa Powiatowego w Płocku, Kuratorium Oświaty, policji z Gąbina oraz policji z Płocka. Zdaniem dyrektor Danuty Falkowskiej, wizyta ta nie pójdzie na marne: – To był rodzaj profilaktyki. Przygotowaliśmy się do tej wizyty poprzez przeprowadzenie wśród uczniów ankiety m.in. na temat zachowań agresywnych, zróżnicowaliśmy je ze względu na typy szkół, bowiem w zespole mamy i liceum ogólnokształcące i szkołę zawodową. Tych uczniów dotyczą różne problemy – uważa D. Falkowska. – Wizyta delegacji spoza szkoły zmobilizuje nas, aby na bieżąco reagować na pewne sprawy. Spotkania były dość długie, trwały po około 1,5 godziny, a jednak było o czym rozmawiać. Część wytyczonych zadań już zrealizowaliśmy. Na przykład zrezygnowaliśmy z dyżurów uczniowskich w szatni, ponieważ okazało się, że niektórym uczniom ginęły w szatni z kieszeni jakieś rzeczy. Te dyżury trwały przez dwa lata. W osobnych spotkaniach wzięło udział wytypowanych 37 uczniów, 15 nauczycieli i około 40 rodziców. Ze względów obiektywnych nie uczestniczyła w nim dyrekcja szkoły. Starano się także, aby w gronie rodziców nie znalazł się żaden z pracowników. – Oceniam te rozmowy pozytywnie. Uczniowie mieli szansę otworzenia się. Przecież w każdej szkole są jakieś problemy, spotykamy się z zachowaniami agresywnymi. To jest często przenoszenie do szkoły konfliktów ze środowiska. Ale w szkole uczeń powinien czuć się bezpiecznie – utrzymuje Danuta Falkowska. Spotkania z „trójką” pozwoliły wszystkim grupom związanym ze szkołą w Gąbinie na analizę pewnych zjawisk, a w konsekwencji mają im w przyszłości zapobiec. (eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze