Wprowadzanie do szkół nowego przedmiotu pod nazwą edukacja zdrowotna wzbudziło wątpliwości przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości. Płoccy PIS-owcy zorganizowali dziś przed płockim ratuszem konferencję prasową, aby przedstawić swoje stanowisko.
Głos zabrał tu Szymon Stachowiak, przewodniczący płockiego klubu PiS.
- Z początkiem nowego roku szkolnego rusza przedmiot autorstwa m. in. Barbary Nowackiej „edukacja zdrowotna”. Pomysł mógłby być nawet dobry, gdyby nie siłowe wrzucanie ideologii pośród zagadnienia i poruszane tematy – podkreślał.
A zdaniem przewodniczącego przedmiot - edukacja zdrowotna jest dobry i wartościowy dla młodych ludzi pod kątem treści dotyczących np. cyberbezpieczeństwa czy dietetyki. Nie do przyjęcia są z kolei - poruszanie kwestii tożsamości płciowej, orientacji seksualnej, czy podejścia do sfery seksualności. O tym, kiedy dziecko powinno się zapoznać z tymi tematami, decydować powinni rodzice. Tymczasem - zdaniem działaczy PiS-u - wiele aspektów przedmiotu wyklucza role rodzica oraz rodziny.
- Rodzic jest najważniejszym organem wychowującym dziecko – przekonuje polityk.
Nowy przedmiot budzi więc szereg wątpliwości. Szymon Stachowiak złożył wniosek do Andrzeja Nowakowskiego prezydenta Miasta Płocka o wysłanie do wszystkich rodziców za pośrednictwem mobiDziennika rzetelnych informacji na temat nowego przedmiotu wraz z instrukcją i ścieżką, jak mogą wypisywać swoje dzieci z tych lekcji. Wzory stosownych oświadczeń mają się pojawić na profilach w mediach społecznościowych polityków i działaczy PiS-u. Można je składać do 25 września.
LP
fot. Dariusz Ossowski
.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze