Reklama

Płocki motocross

23/07/2019 10:00

Jak mogliśmy się przekonać podczas 4 rundy Drift Masters Championship, której rozgrywki odbywały się w naszym mieście, płocczanie uwielbiają adrenalinę. Z chęcią więc przyglądają się profesjonalistom, słuchają warkotu silników i kibicują w kłębach dymu. Niektórzy natomiast wolą poczuć gęsią skórkę na własnym ciele. Takimi osobami są chłopaki z grupy MX Płock, których pasją jest motocross.

Od motorynek do crossów
Zazwyczaj to dziewczęta opowiadają o swoich pasjach takich jak zwierzęta czy muzyka. Tym razem coś dla panów – temat związany z motoryzacją i sportami ekstremalnymi. O swoim ciekawym hobby opowiedzieli chłopaki z grupy MX Płock. Znają się już od około 5 lat. A od kiedy interesują się motocyklami? – Każdy z nas od najmłodszych lat miał kontakt z tymi pojazdami. Niektórzy w rodzinie, inni przez kolegów. Fascynowało nas to i w końcu zaczęliśmy stawiać swoje pierwsze kroki na małych motocyklach, takich jak np. motorynka – opowiadają.
Oczywiście, jak łatwo się domyśleć, apetyt rośnie w miarę jedzenia – chłopaki szybko przesiedli się na większe maszyny. Wybierali coraz większe motocykle, aż ostatecznie wsiedli właśnie na motocykle crossowe. Dla laików wyjaśniamy – są to motocykle używane do wyścigów odbywających się na specjalnie dostosowanym do tego torze. Zazwyczaj jest on usypany z piasku, gliny lub ziemi. Motocykliści pokazują swoje umiejętności poprzez jazdę w trudnych warunkach.
Jak mówią, rosnąca fascynacja sprawiła, że zaczęli jeździć na zawody motocrossowe. Zazwyczaj w takich wyścigach bierze udział około 40 zawodników. Chodzi o to aby przejechać  jak największą liczbę okrazen w określonym czasie. – Poza tym oglądaliśmy oczywiście masę filmików na You Tubie i wszystko, co na ten temat pojawiało się w telewizji – tłumaczą motocykliści.
Jazda na torach crossowych to bardzo ciekawe hobby, jednak wymagające odpowiedniego sprzętu i specjalnie dostosowanej przestrzeni. Jeśli chodzi o same pojazdy, to zazwyczaj crossy nie posiadają homologacji drogowej, ponieważ są to przede wszystkim maszyny sportowe, które trzeba transportować na przyczepkach lub busach. Dla tych, którzy nie posiadają żadnego środka transportu, by przewozić te motocykle, dobrym rozwiązaniem są motocykle enduro wyposażone w lampy, kierunkowskazy, posiadające homologacje.
Można się nimi poruszać po drogach publicznych i ścigać na torach. .
Chłopaki przyznają, że na początku, gdy miłość do tego sportu w nich kiełkowała, nie mieli zbyt wielu miejsc przystosowanych do jazdy na crossach, gdzie mogliby ćwiczyć i rozwijać swoją pasję. Natomiast gdy kilka lat temu przy nowym moście od strony Tokar powstał pierwszy w Płocku tor motocrossowy, przyciągnął od razy całe grono osób jeżdżących na motocyklach. – W ten sposób właśnie się poznaliśmy – połączyła nas wspólna pasja – mówią chłopaki z MX Płock.
 

Miłość do… adrenaliny
Z racji tego, że każdy z chłopaków ma swoją pracę, rodzinę głównie spotykają się w weekendy. Na torze próbują doskonalić swoją technikę jazdy. – Wyścigi motocrossowe polegają na rywalizacji, którą bardzo lubimy. A jeszcze bardziej kochamy adrenalinę, którą dostarcza nam ten sport – wyjaśniają chłopaki. Oprócz tego chłopaki wymieniają się wzajemnie doświadczeniami. Zgodnie przyznają, że motocross pozwala im oderwać się od życia codziennego i przyjemnie spędzać czas razem.
Poświęcając się swojej pasji mają mało czasu, aby robić coś innego, dlatego skupiają się maksymalnie na doskonaleniu tego, co najbardziej sprawia im przyjemność. W wolnych chwilach, gdy akurat nie znajdują się na torze, serwisują lub naprawiają swoje maszyny.
Jak mówią, chcieliby bawić się tym sportem jak najdłużej, ale zdają sobie sprawę z tego, że jest on kontuzyjny i wymaga dużo wysiłku i poświęceń. Pomimo to mają marzenia związane z motocrossem – aby w przyszłości założyć własny klub i startować w zawodach, oczywiście najlepiej z sukcesami.
A każdemu, kto lubi poczuć trochę adrenaliny i interesuje się sportami ekstremalnymi polecają spróbować motocrossu. – Jeśli ktoś nie miał styczności z tego typu maszynami, a chciałby spróbować, to zapraszamy do nas. Wszystko wytłumaczymy i pomożemy zapoznać się z tym sportem. Mamy także młodą część załogi, czyli dzieciaki do 10 lat, które próbują swoich sił na crossach i quadach – zachęcają chłopaki z grupy. I dodają, że nie trzeba być profesjonalnym zawodnikiem, aby czerpać z motocrossu wiele przyjemności.

Reklama

Joanna Biała

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości