Reklama

Płock - Czy będzie referendum.

22/08/2002 10:54
Prawdopodobnie razem z wyborami do płockiego samorządu zostanie przeprowadzone w naszym mieście referendum. Pomysłodawcy chcą zapytać mieszkańców miasta o konieczność prywatyzacji Komunikacji Miejskiej oraz o pomysł budowy pomnika ku czci Związku Młodzieży Socjalistycznej.Pomysł przeprowadzenia referendum wyszedł od płockiego Prawa i Sprawiedliwości. Idea referendum powstała wskutek działań władz miasta w kilku sferach. Jedna to zarządzanie i prywatyzacja spółek prawa handlowe. Mieliśmy już w Płocku kilka przykładów, kiedy miasto straciło duże środki finansowe. Mam na myśli Dromost i Płocką Gospodarkę Remontowo – Budowlaną. Bardzo ryzykowne było sprzedanie większości udziałów w Płockiej Gospodarce Komunalnej, w kontekście funkcjonowania innej spółki – Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych w Kobiernikach. Teraz wystarczy decyzja, że odpady będą wywożone w inne, tańsze miejsce, by ZUOK upadł. Dlatego też bardzo niepokojący jest krok w kierunku sprzedaży Komunikacji Miejskiej. Równocześnie jest prywatyzowana Płocka Energetyka Cieplna, ale tu jednak władze chcą sprzedać jedynie 49% udziałów. W tej sprawie nie ma dyskusji, gdyż przykłady europejskie świadczą o tym, że spółki realizujące usługi publiczne są jednak własnością samorządów – powiedział przewodniczący koła radnych PiS w płockiej Radzie Miasta i jednocześnie pełnomocnik grupy inicjatywnej w sprawie referendum Mirosław Milewski. Przyznał jednocześnie, że gdyby nie kontrowersje w sprawie prywatyzacji KM, to sama sprawa budowy pomnika nie była by poddawana ocenie mieszkańców miasta poprzez referendum. Żeby jednak referendum się odbyło, pomysłodawcy musza najpierw zebrać ponad 10 tysięcy podpisów wśród mieszkańców Płocka. W tej sprawia, jak zapewnia inny członek grupy inicjatywnej, Andrzej Burnat, pomogą protestujący obecnie pracownicy Komunikacji Miejskiej. Mirosław Milewski dodał, że jeżeli uda się zebrać wymaganą ilość podpisów pod wnioskiem o referendum, to powinno się ono odbyć razem z wyborami samorządowymi, czyli najwcześniej 27 października, a najpóźniej w drugiej turze wyborów prezydenta miasta, czyli nawet w połowie grudnia. Koszty referendum pokrywają jego organizatorzy, którzy już przygotowali listy do zbierania podpisów, na co maja trzy – cztery tygodnie oraz ulotki informacyjne. Zostaną także przygotowane plakaty. Na koniec warto dodać, że jeżeli referendum ma być uznane za ważne musi w nim wziąć 30% pełnoletnich mieszkańców Płocka. (jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości