Reklama

Płoccy Zieloni apelują do wojewody mazowieckiego o unieważnienie uchwały Rady Miasta Płocka. Chodzi o Jar Rosicy

05/02/2021 12:13

Płockie Koło Partii Zieloni zwróciło się do wojewody mazowieckiego z prośbą o unieważnienie Uchwały Rady Miasta Płocka w sprawie Zespołu Przyrodniczo-Krajobrazowego Jar Rzeki Rosicy, która została podjęta podczas styczniowej sesji rady miasta.

Uchwała, o której unieważnienie wnioskujemy, spowodowała, że moc prawną utraciła Uchwała Rady Miasta Płocka Nr 998/XLIX/02 z dnia 29.01.2002 r. W wyniku tego doszło do zmniejszenia powierzchni zespołu o 8 ha oraz zmniejszenia liczby zakazów na nim obowiązujących. W naszym odczuciu jest to uchwała działająca na szkodę przedmiotowego siedliska przyrodniczego. W wyniku podjęcia nowej uchwały m.in. zniesiono zakaz wylewania gnojowicy, z wyjątkiem nawożenia użytkowanych gruntów rolnych, czego jako mieszkańcy Płocka nie potrafimy zrozumieć. Z jakiej przyczyny przez 20 lat zakaz ten obowiązywał, a teraz z niego zrezygnowano? Budzi to nasze szczególnie wątpliwości ze względu na fakt, że niewłaściwe składowanie, wylewanie i utylizowanie gnojowicy może przyczyniać się do skażenia powietrza, wody i gleby. Gnojowica przedostając się do gleby oraz wód zarówno powierzchniowych jak i gruntowych może stanowić istotne zagrożenie dla zdrowia ludzi i zwierząt. Stosowanie gnojowicy prowadzi także do eutrofizacja wód i gleb stanowiącej jeden z czynników postępującej antropopresji przyczyniającej się do niekorzystnych przekształceń szaty roślinnej. Obawiamy się, że może się to przyczynić do degradacji środowiska naturalnego w granicach zespołu – piszą w imieniu członków płockiego koła Partii Zieloni współprzewodniczący koła Maria Szygoska i Arkadiusz Gmurczyk.

- Mieszkańcy Płocka o projekcie uchwały dowiedzieli się na kilka dni przed jej podjęciem przez Radę Miasta, gdy Druk nr 466 pojawił się na portalu esesja.pl. Uważamy, że w tak ważnej sprawie udział mieszkańców miasta winien być zapewniony znacznie wcześniej. Złożyliśmy do Rady Miasta Płocka wniosek o poddanie projektu uchwały pod konsultacje społeczne, który to wniosek także został odrzucony podczas sesji w dniu 28.01.2021 r. Ze względu na to Rada Miasta i Urząd Miasta odpowiedzialny za projekt uchwały praktycznie uniemożliwili mieszkańcom miasta posiadania jakiegokolwiek wpływu na kształt powyższej uchwały. Decyzja ta spotkała się z wielkim oburzeniem mieszkańców miasta, pisały o tej sprawie praktycznie wszystkie lokalne media. Ze strony lokalnych polityków PSL dodatkowo padły w naszą stronę bezpodstawne i nieuzasadnione oskarżenia, jakoby naszymi intencjami było uprawianie polityki, nie zaś troska o środowisko.

Reklama

Członkowie koła Zielonych, w swoim piśmie adresowanym do wojewody mazowieckiego, zwracają też uwagę na inne kontrowersje wokół całej sprawy. - Sprawa ta jest o tyle kontrowersyjna, że zachodzą w niej podejrzenia, iż przedmiotowa uchwała stanowi „usankcjonowanie” wieloletnich zaniedbań i naruszeń w granicach dotychczas obowiązujących granic tego zespołu przyrodniczo-krajobrazowego. Sprawę bardzo dobrze obrazuje fragment uzasadnienia do projektu uchwały RM Płocka z dn. 6 października 2017 r. (Druk nr 658), w którym czytamy, iż „W strefie rekreacyjnej i parkowej zaobserwowano negatywne skutki bliskiego sąsiedztwa zabudowy spowodowane między innymi usypywaniem zwałów ziemi i składowaniem odpadów zielonych. (…) Szczególnie negatywny wpływ miało samowolne (bezumowne) korzystanie z działki (właściciele sąsiadujących z nią nieruchomości powiększali własne ogródki przydomowe – teren zagospodarowano pod place zabaw, nasadzenia, oczka wodne”. Co budzi nasze zdziwienie, podobnego stanowiska nie odnajdziemy w uzasadnieniu do uchwały przegłosowanej 28 stycznia br. – która to uchwała z granic zespołu wyłączyła wyżej przytoczone grunty zajęte bezumownie i samowolnie. Przedmiotową sprawę przybliżyła również w trakcie sesji rady miasta Przewodnicząca Klubu Prawa i Sprawiedliwości w Radzie – Pani Wioletta Kulpa, która głosowała przeciwko tej uchwale – czytamy w piśmie.

Autorzy zwracają też uwagę, że Urząd Miasta Płocka wystąpił do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie z pismem o uzgodnienie w czerwcu ubiegłego roku, podczas gdy projekt uchwały, udostępniony na portalu esesja.pl, datowany jest na 12 stycznia 2021 r. Dodatkowo, w uzasadnieniu do uchwały nie przytoczono daty ani znaku sprawy pisma uzgadniającego przedmiotowy projekt uchwały. Z uwagi na powyższe, zachodzą poważne obawy, że UMP nie uzgodnił niniejszej uchwały. W takim wypadku okazałoby się, że Prezydent Miasta Płocka nie wywiązał się z wymogu wynikającego z art. 44 ust. 3a ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, co, jak wskazuje na to liczne orzecznictwo sądów administracyjnych, stanowi przesłankę do stwierdzenia nieważności przedmiotowej uchwały.

Reklama

- Ponadto, z uwagi na liczne wątpliwości, do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie, z interwencją poselską zwróciła się posłanka na Sejm RP – Pani Urszula Sara Zielińska. Pismo to pozwalamy sobie zamieścić w załączeniu. Uprzejmie prosimy o poddanie dogłębnej analizie prawnej treści tej uchwały. Jako mieszkańcy Płocka jesteśmy z niej mocno niezadowoleni i liczymy na jej unieważnienie – kończą swoje pismo przedstawiciele płockiego koła Zielonych.

Opr. (jac)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości