Bociany, jaskółki oraz wszelkie inne skrzydlate istoty, które spędzają zimę w odległych krajach, właśnie zaczynają czuć „reizefiber”, czyli gorączkę podróży. W zależności od predyspozycji fizycznych ptaki decydują się albo na powrót dłuższą trasą – nad lądem, albo krótszą i zarazem bardziej niebezpieczną – nad morzem. Przykładowo, duże bociany to ptaki szybujące, które potrafią wykorzystać ciepłe prądy powietrza powstające nad kontynentem, dlatego ich powrót do Polski odbywa się dłuższą trasą. Mniejsze ptaki skracają sobie drogę powrotu lecąc nad wodą, gdzie wysiłek mięśni mogą jedynie zmniejszyć korzystne wiatry. Ptaki te lecą nad pustynią nocą, aby móc schłodzić mięśnie, które podczas lotu bez przerwy wykonują około pół miliona uderzeń. Czekając na powracające zza morza upierzone stworzenia, przygotujmy „ptasie mleczko”, które może nieco ostudzi nasze gorące pragnienie wiosny.
Domowe ptasie mleczko
Skład:
na ciasto
< 4 duże jajka;
< 3/4 szklanki cukru;
< 1/2 szklanki mąki pszennej;
< 2 czekoladowe budynie bez cukru;
< szczypta soli;
< 1 łyżeczka proszku do pieczenia;
na krem
< 2 desery w proszku typu śnieżka;
< 2 szklanki tłustego mleka;
< 1 truskawkowa galaretka;
< 1 agrestowa galaretka;
< 1 mleczna czekolada;
< 1/3 szklanki śmietany kremówki.
Wykonanie:
Oddzielamy białka od żółtek. Do niewielkiej miski wsypujemy pszenną mąkę, czekoladowe budynie i łyżeczkę proszku do pieczenia. W dużej misce ubijamy białka ze szczyptą soli i cukrem, a następnie dodajemy żółtka. Masę tę delikatnie łączymy z sypkimi składnikami ciasta. Ciasto przelewamy do wyłożonej papierem do pieczenia formy (ok. 26x30 cm) i pieczemy ok. 25 minut w piekarniku rozgrzanym do 190 st. C. Upieczone ciasto odstawiamy do wystudzenia. W międzyczasie rozpuszczamy w gorącej wodzie galaretki (według instrukcji na opakowaniu powinniśmy rozprowadzić każdą galaretkę w 1/2 l gorącej wody, my czynimy to w ok. 400 ml). Odstawiamy galaretki w chłodne miejsce, aby ostygły i zaczęły lekko tężeć. Wówczas ubijamy szklankę mleka ze „śnieżką” i łączymy ją z truskawkową galaretką. Powstały krem rozprowadzamy na ostudzonym biszkopcie. Ciasto przekładamy do lodówki i analogicznie do poprzedniego kremu przygotowujemy krem z agrestową galaretką. Krem ten rozprowadzamy na truskawkowej warstwie i ponownie przekładamy ciasto do lodówki. W dalszej kolejności rozpuszczamy mleczną czekoladę w śmietance, w taki sposób aby powstała aksamitna polewa (jeśli jest zbyt gęsta dolewamy śmietanki). Polewę lekko studzimy, po czym równomiernie rozprowadzamy na powierzchni ciasta.
Wędrujące ptaki to często prawdziwi wyczynowcy. Podobno obserwowano gęsi przekraczające Himalaje na wysokości ok. 9000 m. Z kolei piecuszek (drobiazg o wadze 9 g), aby pokonać trasę ze swojego lęgowiska na Syberii do zimowiska w Afryce, przelatuje aż 12.000 km. Rekord odległości bije rybitwa, która lęgowisko ma na dalekiej północy, a zimowisko na Antarktydzie (odległość ok. 15.000 km), dodatkowo trasę tę pokonuje dwa razy w roku. My, mając do dyspozycji nawet samoloty, z rzadka odbywamy tak odległe podróże. Jednak może warto za przykładem ptaków ruszyć się choćby na mały spacer po deserze?
Tekst i stylizacja Izabela Chudzyńska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze