„Tajemniczy Dolny Śląsk” – w ten przepiękny sposób niedawno emitowana telewizyjna reklama subtelnie maskowała bolesne losy tego regionu. Historia do dzisiaj kryje sprawy, o których nie zwykło się mówić głośno, a szepta się przecież tylko tajemnice. Dla tej części Polski momentem przełomowym był koniec II wojny światowej, gdzie za sprawą zmiany granic wielu ludzi zmuszono do opuszczenia rodzinnego domu. Gros osób przybyłych do dolnośląskich miejscowości zostało nagle wyrwanych ze swoich rodzinnych miast i wsi. W ten sposób do Oleśnicy dotarli również rodzice Danuty i Marka Komuszynów. Pochodzili ze Lwowa, gdzie na Święta Bożego Narodzenia pieczono pierniki, będące jednocześnie smaczną ozdobą choinkowego drzewka. Ten okruch przeszłości pielęgnowali i na nowym miejscu (może przez to stawało się ono bardziej domowe, bezpieczne i swoje). Dzisiaj w Oleśnicy pierniki wypiekają ich dzieci. Danuta i Marek tworzą z nich piernikowe arcydzieła, które uświetniają nie tylko Boże Narodzenie, ale każdą uroczystość, która wymaga przygotowania szczególnych delikatesów. Pan Marek odpowiada za tworzenie piernikowych figur (może to być trójwymiarowy zegar lub piernikowy serwis do kawy), zaś misterne lukrowe zdobienia są zasługą pani Danuty (oryginalne pierniki z Oleśnicy – zdjęcie po lewej stronie).
Pszenno-żytnie pierniki z Oleśnicy
(wg receptury Danuty i Marka Komuszyna)
Pierniki z Oleśnicy od 2013 roku są wpisane są na Listę Produktów Tradycyjnych województwa dolnośląskiego.
Skład:
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze