W tym roku po raz pierwszy o dodatkową dopłatę do produkcji będą mogli się ubiegać rolnicy, którzy uprawiają rośliny energetyczne. Maksymalnie wyniesie ona 45 euro za jeden hektar uprawy, czyli około 150 zł. Wnioski należy składać do biura powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa od 15 marca do 15 maja br. Rośliny przewidziane do przyznania płatności, to: rośliny jednoroczne – rzepak, rzepik, żyto, kukurydza, len włóknisty, buraki cukrowe, soja; rośliny wieloletnie – np. róża bezkolcowa, ślazowiec pensylwański, miskant olbrzymi, rdest sachaliński; zagajniki drzew leśnych o krótkim okresie rotacji, np. wierzba energetyczna, topola, robinia akacjowa; zboża, nasiona roślin oleistych (np. nasiona soi łamane, nie przeznaczone do siewu); jednoroczne i wieloletnie rośliny, przetwarzane w gospodarstwie na biogaz. Warunek otrzymania dopłaty jest jeden: rolnik musi posiadać zawartą do 15 maja 2007 r. umowę na dostawę surowców energetycznych z zatwierdzonymi podmiotami skupującymi lub pierwszymi jednostkami przetwórczymi oraz dostarczenia do tych podmiotów całej ilości surowców energetycznych zebranych z areałów objętych dopłatami. Zatwierdzaniem podmiotów skupujących i pierwszych jednostek przetwórczych zajmie się każdy oddział terenowy Agencji Rynku Rolnego, nadzorujący proces przetwarzania roślin energetycznych na końcowe produkty energetyczne. O zatwierdzenie może ubiegać się przedsiębiorca, który na podstawie umów zawartych z rolnikami, na własny rachunek nabywa rośliny (surowce) energetyczne z przeznaczeniem na cele energetyczne. Natomiast pod pojęciem pierwszej jednostki przetwórczej rozumieć należy przedsiębiorcę, który przeprowadza pierwszy proces przetwórstwa surowców energetycznych, z zamiarem pozyskania jednego lub więcej końcowych produktów energetycznych. Pierwsza jednostka przetwórcza może pozyskiwać surowce energetyczne od rolników (na podstawie umów na dostawę surowców energetycznych) oraz od zatwierdzonych podmiotów skupujących. ARR będzie kontrolować przetwarzanie surowców energetycznych w jednostkach przetwórczych oraz u rolników, którzy będą je wykorzystywać do własnych celów gospodarskich. Jeśli okaże się, że nie są tam przestrzegane zapisy ustawy i rozporządzeń na ten temat, będzie mogła nałożyć karę pieniężną. W regionie płockim produkcja roślin energetycznych to raczej daleka przyszłość. Założenie takiej uprawy sięga 5-6 tys. zł, na zyski trzeba czekać kilka lat. (eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze